Średni dobowy ruch roczny na zamiejskiej sieci dróg krajowych w Polsce wzrósł do 14 880 pojazdów na dobę. Najmocniej obciążone pozostają autostrady, drogi ekspresowe i korytarze międzynarodowe, a największe natężenia ruchu ponownie odnotowano na odcinkach w aglomeracji warszawskiej. Takie wnioski płyną z syntezy wyników Generalnego Pomiaru Ruchu 2025 przygotowanej dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Generalny Pomiar Ruchu 2025 objął zamiejską sieć dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA, z wyłączeniem odcinków leżących w granicach miast na prawach powiatu. Sieć podzielono na 2424 odcinki pomiarowe, a na etapie opracowania parametry ruchu wyznaczono dla 2402 odcinków o łącznej długości 18 249 kilometrów. W tej puli znalazło się 1886 kilometrów autostrad, 3444 kilometry dróg ekspresowych i 12 919 kilometrów pozostałych dróg krajowych. Autorzy raportu zastrzegają, że dla 47 odcinków związanych z inwestycjami zakończonymi w drugiej połowie 2025 roku przewidziano jeszcze pomiar uzupełniający, a ostateczne wyniki mają zostać pokazane w publikacji „Ruch Drogowy 2025” planowanej na trzeci kwartał 2026 roku.
Sam pomiar był prowadzony nowoczesnymi metodami. Wykorzystano automatyczne urządzenia pomiarowe, wideorejestrację oraz dane ze Stacji Ciągłych Pomiarów Ruchu. W GPR 2025 po raz pierwszy wyodrębniono też kategorię mikrobusów, oddzielając ją od samochodów osobowych. Średni błąd oszacowania SDRR wyniósł 0,34 proc., a błąd kodowania danych z pomiarów wideo zwykle nie przekraczał 3 proc.
GPR, czyli Generalny Pomiar Ruchu, jest w Polsce podstawowym źródłem informacji o ruchu drogowym na sieci dróg krajowych i wojewódzkich. Pozyskiwane na jego podstawie dane są niezbędne do zarządzania, utrzymania i planowania rozwoju sieci drogowej. Pomiary, wspólnie z zarządami dróg wojewódzkich, GDDKiA wykonuje co pięć lat
Z raportu wynika, że średni dobowy ruch roczny pojazdów silnikowych na całej sieci dróg krajowych wzrósł z 13 568 pojazdów na dobę w GPR 2020/21 do 14 880 w GPR 2025. Oznacza to wzrost o około 10 proc. Jeszcze wyraźniejsza dynamika wystąpiła na drogach międzynarodowych, gdzie SDRR wzrósł z 25 489 do 30 248 pojazdów na dobę, czyli o około 19 proc. Jednocześnie na pozostałych drogach krajowych odnotowano niewielki spadek, z 8737 do 8626 pojazdów na dobę. Autorzy opracowania wskazują, że największy przyrost ruchu koncentruje się na trasach o znaczeniu międzynarodowym i wyższych parametrach technicznych.
W dłuższej perspektywie trend pozostaje wyraźnie wzrostowy. W 2000 roku SDRR na sieci dróg krajowych wynosił 7009 pojazdów na dobę, w 2010 roku 9888, w 2015 roku 11 178, a w pomiarze 2020/21 już 13 568. Wynik z 2025 roku jest najwyższy w historii tego zestawienia.
Największe obciążenie ruchem na sieci dróg krajowych odnotowano w województwie śląskim, gdzie SDRR wyniósł 25 145 pojazdów na dobę. Wysokie wartości, przekraczające 18 tysięcy, zanotowano także w województwach małopolskim, łódzkim, dolnośląskim i mazowieckim. Najniższe średnie obciążenie wystąpiło w województwie podlaskim, gdzie SDRR wyniósł 7865 pojazdów na dobę, a poniżej 10 tysięcy znalazło się jeszcze województwo warmińsko-mazurskie. Na drogach międzynarodowych najwyższe obciążenie również odnotowano w województwie śląskim, gdzie średnia przekroczyła 47,5 tysiąca pojazdów na dobę.
Sieć dróg międzynarodowych objęta pomiarem liczyła 5278 kilometrów. Największy średni ruch zanotowano na trasie E-40, gdzie SDRR wyniósł 43 603 pojazdy na dobę. Bardzo wysokie wartości, przekraczające 30 tysięcy, wystąpiły także na drogach E-75, E-30, E-77 i E-67. Najmniejsze obciążenie spośród głównych tras międzynarodowych odnotowano na E-371, gdzie było to 9962 pojazdy na dobę.
Raport pokazuje również dalszą zmianę struktury technicznej polskiej sieci. Długość autostrad objętych pomiarem wzrosła z 1712 do 1886 kilometrów, a długość dróg ekspresowych z 2567 do 3444 kilometrów. Łącznie sieć dróg szybkiego ruchu zwiększyła się o niemal 25 proc. To właśnie na tych trasach koncentruje się dziś największy ruch. Na autostradach SDRR wyniósł 38 518 pojazdów na dobę, a na drogach ekspresowych 27 083. Dla porównania, na drogach klasy GP było to 9368, a na drogach klasy G 5672 pojazdy na dobę.
W ujęciu długookresowym wzrost jest jeszcze bardziej widoczny. Od 2010 do 2025 roku średni ruch na autostradach zwiększył się z ponad 23,2 tysiąca do ponad 38,5 tysiąca pojazdów na dobę, a na drogach ekspresowych z ponad 19,5 tysiąca do ponad 27 tysięcy. W tym samym czasie długość autostrad wzrosła o 1038 kilometrów, a ekspresówek o 2894 kilometry.
W porównaniu z poprzednim pomiarem wzrosła długość odcinków dróg krajowych, na których ruch przekracza 100 tysięcy pojazdów na dobę. W GPR 2020/21 było to 38 kilometrów, a w GPR 2025 już 55 kilometrów. Najbardziej obciążone odcinki nadal znajdują się w aglomeracji warszawskiej. Na S8 między węzłem Konotopa a węzłem Marki/al. Piłsudskiego SDRR wyniósł od 111 895 do 195 600 pojazdów na dobę. Na S2 między Konotopą a Wałem Miedzeszyńskim było to od 107 550 do 161 367, na S7 między Salomeą a Opaczem 116 450, na A2 między Pruszkowem a Konotopą 110 595, a na kolejnym odcinku S8 między Wypędami a Opaczem 100 541 pojazdów na dobę.
Autorzy raportu zaznaczają, że na części odcinków S8 w Warszawie odnotowano spadek SDRR względem poprzedniego pomiaru. Wskazują przy tym na oddanie do użytkowania Południowej Obwodnicy Warszawy w ciągu S2, która przejęła część ruchu tranzytowego, a także na wpływ robót drogowych i zmian organizacji ruchu. Bardzo wysokie natężenia, choć już poniżej progu 100 tysięcy, utrzymały się także na S6 w Gdańsku oraz na A4 w Krakowie.
Z opracowania wynika, że 4518 kilometrów dróg krajowych przenosi około 60 proc. całej pracy przewozowej. Aż 4010 kilometrów z tego odcinka stanowią autostrady i drogi ekspresowe. Łącznie wszystkie trasy klasy A i S odpowiadają za 61 proc. pracy przewozowej całej sieci dróg krajowych. Największy udział mają autostrada A4 z wynikiem 10,7 proc., autostrada A1 z 7,9 proc., droga ekspresowa S8 z 7,2 proc., S7 z 7,1 proc. oraz autostrada A2 z 6,7 proc. Razem te pięć ciągów odpowiada za prawie 40 proc. całej pracy przewozowej na drogach krajowych.
Jednocześnie aż 69,9 proc. długości sieci dróg krajowych było obciążone ruchem przekraczającym 6 tysięcy pojazdów na dobę, a 23,8 proc. ruchem powyżej 20 tysięcy. Znacząco zwiększyła się też długość dróg, na których ruch przekracza 40 tysięcy pojazdów na dobę: z 820 kilometrów w GPR 2020/21 do 1242 kilometrów w GPR 2025. Na drogach międzynarodowych prawie 97,5 proc. długości sieci przekraczało poziom 6 tysięcy pojazdów na dobę, a około 70 proc. poziom 20 tysięcy.
W strukturze ruchu na całej sieci dróg krajowych dominują samochody osobowe, których udział wyniósł 73,9 proc. Kolejną dużą grupą były samochody ciężarowe z przyczepami i naczepami, odpowiadające za 13,8 proc. ruchu, oraz lekkie samochody ciężarowe z udziałem 9,2 proc. Na drogach międzynarodowych udział samochodów osobowych był niższy niż na pozostałych drogach krajowych, za to wyraźnie większy był udział ciężkiego transportu. Samochody ciężarowe z przyczepami stanowiły tam 15,9 proc. ruchu, wobec 10,7 proc. na pozostałych drogach krajowych.
Jeszcze mocniej widać to na autostradach. Tam ciężarówki z przyczepami odpowiadały za 19,2 proc. wszystkich pojazdów, podczas gdy na drogach klasy G ich udział wyniósł 8,1 proc. W przypadku samochodów osobowych zależność była odwrotna: ich udział był najwyższy na drogach klasy G i wyniósł 79,2 proc., a najniższy na autostradach, gdzie spadł do 67,9 proc. Autorzy raportu odnotowali również wzrost udziału autobusów względem poprzedniego pomiaru, co wiążą z odbudową mobilności pasażerskiej po okresie pandemii.
Choć w długim okresie najszybciej rosła liczba samochodów ciężarowych z przyczepami, w ostatnim cyklu pomiarowym ten trend wyraźnie wyhamował. Od GPR 2000 ruch tej kategorii pojazdów wzrósł ponad trzykrotnie, podczas gdy ruch samochodów osobowych i ruch ogółem zwiększyły się ponad dwukrotnie. Między GPR 2020/21 a GPR 2025 dynamika wzrostu ruchu ciężarowego z przyczepami była już jednak niewielka i wyniosła około 3 proc.
Średni dobowy ruch w typowe dni robocze w 2025 roku wyniósł 14 790 pojazdów na dobę, czyli 99,4 proc. wartości SDRR dla całej sieci. Na drogach międzynarodowych było to 29 198 pojazdów na dobę, co odpowiada 96,5 proc. SDRR, a na pozostałych drogach krajowych 8927 pojazdów, czyli 103,5 proc. SDRR. To pokazuje, że na trasach międzynarodowych większy udział niż na innych drogach mają także przepływy pozadobowe i sezonowe, a nie tylko ruch typowo roboczy.
Raport zwraca też uwagę na znaczenie czynników zewnętrznych przy interpretacji wyników. Wśród nich wymienia dalszą rozbudowę sieci dróg szybkiego ruchu, skutki wojny w Ukrainie dla przewozów i tranzytu, czasowe kontrole graniczne na granicy z Niemcami oraz zmiany w systemie opłat, w tym zniesienie od 1 lipca 2023 roku opłat dla pojazdów lekkich na autostradach A2 Konin–Stryków i A4 Wrocław–Sośnica.
Na zamiejskiej sieci dróg krajowych ruch rowerowy i UTO ma ograniczone znaczenie. Wynika to zarówno z funkcji tych dróg, jak i z przepisów, ponieważ na autostradach i drogach ekspresowych ruch rowerowy jest zabroniony. W 2025 roku SDRR rowerów i UTO wyniósł 16 pojazdów na dobę, wobec 17 w pomiarze 2020/21. Na drogach klasy GP poziom ten pozostał stabilny i wyniósł 14, natomiast na drogach klasy G spadł z 25 do 21.
Autorzy syntezy podkreślają, że przedstawione wyniki mają charakter podstawowy i będą jeszcze częściowo aktualizowane po pomiarach uzupełniających. Już dziś jednak raport pokazuje wyraźnie, że ruch na polskich drogach krajowych nadal rośnie, a jego ciężar coraz mocniej koncentruje się na autostradach, drogach ekspresowych i międzynarodowych korytarzach transportowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze