Reklama

Prezes Kaczyński: umowa z Mercosurem zagraża polskiemu rolnictwu i sytuacji zdrowotnej społeczeństwa

Bałagan komunikacyjny ws. umowy z Mercosurem. "Prawda jest taka, że rząd oszukuje nas na każdym kroku. Dzisiaj próbuje pudrować sprawę, za którą ponosi pełną odpowiedzialność, a która jest skrajnie szkodliwa. Wspierajmy protest rolników, którzy walczą o bezpieczną przyszłość polskiego rolnictwa, a także o zdrowie naszych rodzin! #StopMercosur" - napisał w poście na platformie X Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że w sprawie umowy Mercosur rząd wysyła sprzeczne głosy. Jako przykład podał stanowisko ministra rolnictwa, który przekonuje, że w ostatniej chwili chce jeszcze coś negocjować. Jednak Tusk już w grudniu zapewniał, że umowa UE - Mercosur jest bezpieczna dla rolników i konsumentów. W tej sprawie panuje bałagan komunikacyjny.

"Prawda jest taka, że rząd oszukuje nas na każdym kroku. Dzisiaj próbuje pudrować sprawę, za którą ponosi pełną odpowiedzialność, a która jest skrajnie szkodliwa. Wspierajmy protest rolników, którzy walczą o bezpieczną przyszłość polskiego rolnictwa, a także o zdrowie naszych rodzin! #StopMercosur" - napisał w poście na platformie X Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.  

Reklama

Poparcie dla protestu 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że protest rolników przeciwko umowie UE z krajami Mercosur jest całkowicie uzasadniony. Według niego, sprawa Mercosuru zagraża polskiemu rolnictwu i sytuacji zdrowotnej społeczeństwa, bo żywność z Ameryki Płd. nie odpowiada standardom, do których się przyzwyczailiśmy.

Na konferencji prasowej w Sejmie prezes PiS ocenił, że protest rolników jest całkowicie uzasadniony. - Sprawa Mercosuru jest niezmiernie ważna, zagraża polskiemu rolnictwu, ale także zagraża sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa, bo wiadomo, że żywność z Ameryki Południowej nie odpowiada standardom, do których już żeśmy się przyzwyczaili. Można powiedzieć, że także nasze organizmy się do tego przyzwyczaiły - zaznaczył prezes Kaczyński.

Reklama

Niszczący kryzys

Jego zdaniem ekspansja żywności z Ameryki Południowej może tez ograniczyć polski eksport do Unii Europejskiej. - A to jest naprawdę bardzo poważna część naszego eksportu w ogóle - dodał prezes PiS. Według niego, obecny rząd próbuje manipulować w sprawie umowy z krajami Mercosur, próbuje wprowadzić społeczeństwo w błąd i po prostu dopuścił do tej sytuacji związanej z umową z Mercosurem.

- Mamy do czynienia z sytuacją kryzysu, który może, a nawet na pewno doprowadzi do tego - bo trzeba jeszcze dodać sprawę związane z Ukrainą - to można będzie określić jako bardzo głęboki, a być może zupełnie niszczący kryzys polskiego rolnictwa - ocenił prezes PiS.

Reklama

Dodał, że rolnictwo i tak znajduje się dzisiaj w Polsce bardzo trudnej sytuacji, ponieważ ceny wielu produktów są bardzo niskie, często poniżej progu opłacalności, poniżej kosztów produkcji. - W związku z tym to, że rolnicy protestują, to jest ich święte prawo w państwie demokratycznym - podkreślił prezes PiS.

Polityka w interesie kraju 

Jarosław Kaczyński był pytany przez dziennikarzy, czy rozmawiał nt. umowy z Mercosurem z premier Włoch Giorgią Meloni i dlaczego nie udało się przekonać Włochów do zablokowania umowy.

Reklama

Prezes PiS na wstępie zaznaczył, że ws. umowy z krajami Mercosur z premier Włoch rozmawiał przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki. - Ja rozmawiałem stosunkowo niedawno z panią Meloni, ale akurat w innych kwestiach - zaznaczył Kaczyński.

- Natomiast pani Meloni stosuje tę zasadę, którą i my powinniśmy stosować, to znaczy prowadzi politykę w interesie swojego kraju. Uznała, a ma różne powody, żeby uznawać nawet rzeczy nie zawsze dla Włochów najbardziej korzystne, bo kraj jest w niezmiernie trudnej sytuacji - powiedział prezes PiS. Zaznaczył, że to nie Meloni doprowadziła Włochy do takiej sytuacji, tylko jej poprzednicy.

Reklama

Rolnicy protestują

W piątek w Warszawie protestowali rolnicy z całej Polski sprzeciwiający się podpisaniu umowy handlowej między Unią Europejską a blokiem państw Ameryki Południowej. Do rolników dołączyli także górnicy. Wcześniej z protestującymi spotkał się prezydent Karol Nawrocki.  Protestujący rolnicy zapowiadają, że nie opuszczą budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do czasu spotkania z premierem Donaldem Tuskiem, planują także budowę miasteczka namiotowego przy KPRM.

W budynku KPRM przebywa delegacja rolników ze Sławomirem Izdebskim, przewodniczącym OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych oraz Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.

Reklama

- Na razie nikt się z nami nie spotkał. Powoli rozładowują się nam telefony. Niestety nie pozwolono nam ich podłączyć. Nie pozwolono też dostarczyć nam kanapek. Nie możemy nawet wejść do łazienki. Nie wiemy, czy przyjdzie do nas premier. Na razie czekamy - powiedział PAP Izdebski.

Mercosur, czym to pachnie?

W piątek źródła unijne podały, że w Brukseli na posiedzeniu ambasadorów państw UE wyrażono zgodę na zawarcie umowy handlowej z państwami Mercosur. Przeciw głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria; Belgia wstrzymała się od głosu. Oznacza to, że przewodnicząca KE Ursula von der Leyen otrzymała „zielone światło” na podpisanie umowy, budzącej protesty rolników w całej Europie. Decydujące dla zgody było poparcie Włoch. Umowa przewiduje obniżenie ceł dla producentów rolnych z państw Mercosur: Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Procedura pisemna – uruchomiona, aby stolice mogły formalnie potwierdzić jej wynik – zakończy się o godz. 17.

Reklama

Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru – Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem – wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

W piątek przyjęto klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.

Reklama

Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział w piątek próbę skierowania umowy handlowej z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE).

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: PAP / X
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama