Poranna wizyta rodzinna w Aleksandrii Pierwszej zakończyła się dramatem, który postawił na nogi służby. 31-letni mężczyzna miał zaatakować swoją 76-letnią babcię w jej mieszkaniu, dotkliwie ją pobić i uderzyć w głowę krzesłem, a następnie zabrać 50 złotych i uciec. Seniorkę znaleziono w łóżku z poważnymi obrażeniami, a szybka reakcja osoby, która weszła do mieszkania, pozwoliła wezwać pomoc. Sprawca został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, a sprawa trafiła na ścieżkę prokuratorsko-sądową.
Do zdarzenia doszło we wtorek rano, 27 stycznia 2026 roku, w jednym z mieszkań w Aleksandria Pierwsza. Zawiadomienie trafiło do policji po tym, jak do domu 76-latki przyszedł znajomy. Po wejściu zobaczył kobietę leżącą w łóżku z widocznymi obrażeniami głowy. Zareagował natychmiast, wzywając pogotowie i funkcjonariuszy.
Na miejsce skierowano policjantów z komisariatu w Blachownia, którzy rozpoczęli ustalanie okoliczności ataku i tego, kto mógł stać za pobiciem.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 31-latek przyszedł do swojej babci i poprosił ją o przygotowanie śniadania. Po chwili miał ją zaatakować i bić, a następnie uderzyć krzesłem w głowę. Według przekazywanych informacji po ataku zabrał kobiecie 50 złotych i oddalił się z mieszkania.
Policjanci szybko ustalili, że podejrzewanym jest wnuk poszkodowanej. Mężczyzna został namierzony i zatrzymany jeszcze 27 stycznia. Miał ukrywać się w mieszkaniu w Konopiska. Po zatrzymaniu trafił do policyjnego aresztu, a dalsze czynności prowadzone były już pod kątem odpowiedzialności karnej za atak na seniorkę.
Postępowanie przejęły organy ścigania, a sprawa została skierowana na drogę prokuratorską. W przekazach dotyczących śledztwa pojawia się kwalifikacja czynu jako usiłowania zabójstwa, co oznacza znacznie surowszy możliwy wymiar kary niż w przypadku „samego” pobicia. O zastosowanych środkach zapobiegawczych – w tym o tymczasowym aresztowaniu – decyduje sąd na wniosek prokuratury.
76-latka została objęta pomocą medyczną po wezwaniu ratowników. Śledczy zabezpieczali materiał dowodowy i przesłuchiwali osoby mogące mieć wiedzę o przebiegu poranka w Aleksandrii Pierwszej. Kluczowe dla dalszego toku postępowania będą ustalenia dotyczące dokładnego przebiegu ataku, obrażeń oraz motywu, który – według dotychczasowych informacji – miał sprowadzać się do kradzieży niewielkiej kwoty pieniędzy.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze