Reklama

Przyszłość LOT-u w rękach samej spółki

22/03/2013 18:28

Przyszłość LOT-u w rękach samej spółki. Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski zapowiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie, że nie będzie taryfy ulgowej przy wdrażaniu planu restrukturyzacji Polskich Linii Lotniczych. Zapowiedział, że będzie bezkompromisowo sprawdzał sposób jego wdrażania. Zdaniem ministra, liczy się każdy tydzień i każdy miesiąc.

Minister powiedział, że od tego co w najbliższym czasie stanie się z PLL LOT zależy los wielu firm. „To jest jednak 12 portów regionalnych, to jest prawie 50-procentowy udział w lotnisku Chopina w Warszawie. To jest wielu innych kooperantów dla których LOT jest głównym zleceniodawcą”- mówił.

Mikołaj Budzanowski poinformował, że zwolnienia w spółce obejmą głównie pracowników administracji. Redukcji może się również spodziewać część pilotów i stewardess. Z pozostałymi zawarte zostaną inne umowy, bo od dziś przestały obowiązywać porozumienia dotyczące sposobu ich zatrudniania.

Minister zapewnił, że celem samym w sobie nie jest wyrzucanie ludzi, lecz lepsze ich wykorzystanie. Nie może być tak, że stewardessy pracują po 58 godzin w ciągu miesiąca -mówił. W jego opinii, to zarząd LOT-u musi „zagwarantować, że odpowiednio dużo będzie połączeń, by w większy i bardziej efektywny sposób zagospodarować te osoby. Ale niewątpliwie w tym zakresie ta redukcja jest nieunikniona”- stwierdził.

Minister poinformował również, że obecnie „precyzyjnie” analizuje plan restrukturyzacji przedstawiony przez LOT oraz, że przekaże go Komisji Europejskiej przed 20 czerwca. Termin ten wynika z unijnych przepisów, które mówią, że notyfikacja planu restrukturyzacji powinna nastąpić nie później niż 6 miesięcy od dnia w którym spółka uzyskała pomoc finansową. Minister Skarbu udzielił takiej pomocy PLL LOT 20 grudnia w kwocie 400 mln złotych.


iar
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama