Reklama

Quady na szlakach

01/10/2012 16:00

Mimo licznych patroli służb leśnych i straży granicznej wciąż wielu z nich pozostaje bezkarnych. Mowa o kierowcach quadów i crossów, którzy łamiąc przepisy wykorzystują szlaki turystyczne jako miejsce do uprawiania ekstremalnych rajdów.

Coraz częściej mimo zakazu wjeżdżają do rezerwatów przyrody i niszczą tereny chronione. Hałasujące maszyny to teraz częsty widok między innymi w Beskidzie Sądeckim na terenach Popradzkiego Parku Krajobrazowego.

Jak mówi Marek Kroczek, kierownik starosądeckiego oddziału zespołu parków krajobrazowych województwa małopolskiego, quady i motocykle crosssowe można teraz najczęściej spotkać w rejonie Piwnicznej, Jaworzyny Krynickiej oraz Pasma Radziejowej.

A jak tłumaczy, właściciele takich pojazdów szalejąc po szlakach niszczą rzadkie gatunki roślin oraz płoszą zwierzęta. Jadąc z bardzo dużą prędkością są także niebezpieczni dla poruszających się na tych trasach turystów.

Z kolei jak przyznaje Zbigniew Gryzło, nadleśniczy z Nadleśnictwa Nawojowa w wielu przypadkach bardzo ciężko namierzyć na szlaku takiego kierowcę.Głównie dlatego, że nie obowiązują tablice rejestracyjne oraz do służb leśnych docierają zbyt późno zgłoszenia o takim procederze. W ubiegłym roku straż leśna za bezprawny wjazd do lasu wystawiła ponad 7,5 tysiąca mandatów na kwotę prawie 735 tysięcy. Najwięcej mandatów wystawiono na Pomorzu, Mazurach i w Małopolsce.

IAR/Monika Chrobak/jg/tk
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama