Mimo licznych patroli służb leśnych i straży granicznej wciąż wielu z nich pozostaje bezkarnych. Mowa o kierowcach quadów i crossów, którzy łamiąc przepisy wykorzystują szlaki turystyczne jako miejsce do uprawiania ekstremalnych rajdów.
Coraz częściej mimo zakazu wjeżdżają do rezerwatów przyrody i niszczą tereny chronione. Hałasujące maszyny to teraz częsty widok między innymi w Beskidzie Sądeckim na terenach Popradzkiego Parku Krajobrazowego.