Rząd planuje rewolucję na rynku pracy – inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy mają zyskać prawo do przekształcania fikcyjnych umów cywilnoprawnych w etaty. Ministerstwo Finansów już policzyło potencjalne zyski – 212 mln zł rocznie za każde 10 proc. umów zamienionych na etaty. Ale projekt wywołał gorącą dyskusję w rządzie.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) to jeden z najgłośniejszych projektów przygotowywanych przez resort rodziny i pracy. Zakłada ona, że inspektorzy PIP będą mogli wydawać decyzje administracyjne uznające, że dana umowa cywilnoprawna lub samozatrudnienie faktycznie spełniają warunki stosunku pracy.