Rosyjskie siły przeprowadziły zmasowany atak na elektrownię cieplną w ukraińskim Kurachowem, niszcząc kluczowy obiekt energetyczny i pozostawiając miasto na skraju katastrofy infrastrukturalnej. Zniszczenia, dokumentowane na zdjęciach i nagraniach, wpisują się w strategię destabilizacji Ukrainy przed nadchodzącą zimą.
W piątek (22 listopada) rosyjskie siły przeprowadziły atak na elektrownię cieplną w ukraińskim Kurachowem, niszcząc kluczowy obiekt infrastruktury krytycznej. Skutki uderzenia były poważne – elektrownia została poważnie uszkodzona, a w sieci zaczęły pojawiać się materiały dokumentujące moment eksplozji oraz rozmiar zniszczeń. To kolejny w ostatnim czasie zmasowany atak na to miasto w obwodzie donieckim, które wcześniej doświadczyło ostrzału tamy.