Reklama

Rozwód z urzędu? Sejm mówi TAK – nowe prawo od 2027 roku!

W piątkowym głosowaniu Sejm przyjął nowelizację Kodeksu rodzinnego, umożliwiającą rozwiązanie małżeństwa bez udziału sądu, jeśli nie ma sporu i dzieci. Zmiana ma ułatwić i przyspieszyć procedurę rozwodową, choć koszt pozostanie na poziomie sądowym. Nowe przepisy wejdą w życie od 1 stycznia 2027, pod warunkiem zgody Senatu. To przełom w polskim prawie rodzinnym, który może zmienić życie wielu par.

Sejm przyjął przełomową zmianę

W piątkowym głosowaniu Sejm opowiedział się za rządową nowelizacją Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która dopuszcza rozwiązanie małżeństwa bez udziału sądu. Za uchwaleniem ustawy głosowało 242 posłów, przeciw było 187, a dwie osoby wstrzymały się od głosu. Nowe przepisy, zgodnie z przyjętą poprawką, mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. 

Za zmianami opowiedziały się kluby Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Polski 2050 i Centrum oraz koło Razem. Przeciw głosowali przede wszystkim posłowie PiS i Konfederacji. Samo uchwalenie ustawy nie kończy jeszcze procesu legislacyjnego, bo projekt został skierowany do dalszych prac w Senacie. 

Reklama

Rozwód w urzędzie, ale nie dla wszystkich

Nowa ścieżka ma być dostępna wyłącznie dla małżeństw, między którymi nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia, które chcą rozwodu bez orzekania o winie i nie mają wspólnych małoletnich dzieci. Dodatkowo z tej procedury nie będzie można skorzystać, jeśli żona jest w ciąży, a samo małżeństwo musi trwać co najmniej rok. Warunkiem jest też brak równoległego postępowania sądowego o rozwód, separację z żądaniem rozwodu albo unieważnienie małżeństwa. 

Ministerstwo Sprawiedliwości od początku podkreślało, że chodzi o sprawy niesporne, w których nie występuje konflikt dotyczący dzieci ani podstawowych przesłanek rozwodu. Wiceminister Arkadiusz Myrcha mówił, że proponowane rozwiązanie ma „uprościć procedurę rozwodową w przypadku pełnej zgody małżonków i braku przeszkód natury prawnej”, a jednocześnie zachować kontrolę państwa i ochronę dobra dziecka. 

Reklama

Procedura będzie dwuetapowa

Projekt przewiduje dwa etapy postępowania przed urzędem stanu cywilnego. Najpierw małżonkowie wspólnie stawią się w USC i złożą pisemne zapewnienia, że spełniają ustawowe warunki rozwodu. Kierownik urzędu będzie weryfikował te przesłanki na podstawie dokumentów, aktów stanu cywilnego i danych z rejestrów, a w razie wątpliwości będzie mógł żądać dodatkowych dokumentów. Jeśli uzna, że warunki nie są spełnione, odmówi przyjęcia zapewnień i wskaże drogę sądową. 

Drugi etap ma nastąpić nie wcześniej niż po upływie miesiąca od złożenia zapewnień. Dopiero wtedy małżonkowie będą mogli złożyć zgodne oświadczenia o rozwiązaniu małżeństwa z powodu trwałego i zupełnego rozkładu pożycia. Po ich przyjęciu kierownik USC dokona wzmianki dodatkowej przy akcie małżeństwa, co będzie oznaczało formalne rozwiązanie związku. 

Reklama

Szybciej, ale nie taniej

Nowa procedura ma być prostsza i szybsza od klasycznej drogi sądowej, ale nie będzie tańsza od standardowej opłaty za pozew rozwodowy. Z informacji o przyjętych rozwiązaniach wynika, że złożenie zapewnienia oraz samo oświadczenie o rozwiązaniu małżeństwa będą kosztowały po 300 zł każde. Łącznie opłata wyniesie więc 600 zł. To tyle samo, ile opłata od pozwu rozwodowego, choć więcej niż ostateczny koszt w przypadku rozwodu bez orzekania o winie zakończonego zgodnym stanowiskiem stron. 

Autorzy projektu przekonują jednak, że korzyścią ma być krótszy czas oczekiwania i łatwiejszy dostęp do procedury, bo dla wielu osób urząd stanu cywilnego jest po prostu bliżej niż sąd okręgowy. Ministerstwo argumentowało też, że część spraw rozwodowych, które dziś trafiają do sądów, ma charakter niesporny i nie wymaga pełnego postępowania sądowego. Według resortu do sądów trafia rocznie 50–60 tys. pozwów rozwodowych, a około 30–40 proc. z nich dotyczy małżeństw bez małoletnich dzieci. 

Reklama

Zmiana duża, ale ograniczona

Przyjęte przepisy nie oznaczają pełnego odejścia od rozwodów sądowych. Zdecydowana większość spraw, w których pojawia się spór, kwestia dzieci, ciąża małżonki albo wątpliwości co do przesłanek rozwodu, nadal będzie musiała być rozstrzygana przez sąd. Nowe rozwiązanie zostało pomyślane jako dodatkowa ścieżka dla wąskiej, choć licznej grupy małżeństw, które są zgodne co do zakończenia związku. 

 

Źródło: gov.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama