Reklama

Sąd nie zgadza się na dobrowolne poddanie się karze przez biskupa

27/12/2012 10:59

Sąd nie zgadza się na dobrowolne poddanie się karze przez biskupa warszawskiego Piotra J. Następna rozprawa odbędzie się 23 stycznia. Sędzia wezwał na nią świadków i oskarżonego. Biskup Piotr J. w październiku, prowadząc samochód po pijanemu spowodował kolizję drogową. Duchowny chciał przez osiem miesięcy wykonywać prace społeczne. Wymiar kary został uzgodniony z prokuraturą. Duchowny wnioskował też o 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

Do zdarzenia doszło na jednej z warszawskich ulic, gdzie 57-letni biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej stracił panowanie nad autem i uderzył w latarnię. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało ponad 2,5 promila.

Dwa dni po zdarzeniu biskup przeprosił wszystkich, których zgorszył swoim czynem, w szczególności wiernych archidiecezji, których jak napisał w specjalnym oświadczeniu "zaufanie zawiódł" . Oddał się też do dyspozycji papieża i zapewnił, że chce jak najszybciej skorzystać ze specjalistycznej pomocy.

Ostatniego dnia października warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec biskupa, wraz z wnioskiem o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.


iar
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama