Reklama

Sejm zmienił regulamin. Kto zabierze głos w dowolnym momencie obrad?

Premier zyskuje prawo zabrania głosu w dowolnym momencie obrad Sejmu, podczas gdy inni kluczowi urzędnicy będą mieli ograniczenia – takie zmiany w regulaminie izby przyjęto w piątek, wywołując ożywioną debatę polityczną i zarzuty o „lex Bogucki”.

Sejm w piątek uchwalił nowelizację regulaminu izby, która wprowadza istotne zmiany w sposobie zabierania głosu przez najważniejszych urzędników państwowych. Za nowymi przepisami głosowało 235 posłów, 196 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Próby odrzucenia zmian przez posłów PiS i Demokracji Bezpośredniej zakończyły się niepowodzeniem.

Zgodnie z nowymi zasadami tylko premier będzie mógł zabierać głos w dowolnym momencie obrad, bez ograniczeń wynikających z kolejności zapisanych mówców. Marszałek Sejmu zachowa możliwość udzielenia głosu poza kolejnością prezesowi Najwyższej Izby Kontroli oraz szefowi Kancelarii Prezydenta, jednak nie więcej niż raz w danym punkcie porządku dziennego. Dodatkowo premier i członkowie Rady Ministrów mogą zabierać głos w zakresie swoich kompetencji również poza kolejnością mówców lub tuż po otwarciu posiedzenia.

Reklama

Zmiany obejmują również inne kluczowe stanowiska. Prezes Sądu Najwyższego, prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prokurator Generalny oraz przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa będą mogli zabrać głos maksymalnie raz w danym punkcie porządku dziennego, wyłącznie w sprawach objętych ich ustawową działalnością.

Nowelizacja była szeroko komentowana podczas prac w Sejmie. Była marszałek Elżbieta Witek (PiS) określiła zmiany mianem „lex Bogucki”, twierdząc, że mają one uderzyć w Kancelarię Prezydenta i ograniczyć wypowiedzi jego ministra, Zbigniewa Boguckiego. Posłowie PiS wskazywali, że zmiany wprowadzono po ostatnich debatach, w których prezydencki minister wielokrotnie zabierał głos poza porządkiem, odbiegając od tematu dyskusji.

Reklama

Wicemarszałek Dorota Niedziela (KO) odpierała zarzuty, tłumacząc, że celem zmian jest jedynie ograniczenie nadużyć i uporządkowanie przebiegu obrad. Zwracała uwagę, że szef Kancelarii Prezydenta nadal może zabrać głos na początku dyskusji i odpowiedzieć pod koniec punktu, jednak przepis uniemożliwia wielokrotne przerywanie debaty.

Posłowie KO podkreślali także, że Polska działa w systemie parlamentarno-gabinetowym, a przepisy art. 186 regulują przywilej nadzwyczajnego zabrania głosu. Poprawki wprowadzone jeszcze na etapie komisji porządkują również możliwość wystąpień członków Rady Ministrów, dbając o to, by debata przebiegała sprawnie i nie była wykorzystywana do politycznych sztuczek.

Reklama

Uchwalone zmiany mają wejść w życie po podpisaniu przez marszałka Sejmu, a ich praktyczne skutki dla przebiegu obrad w nadchodzących miesiącach będą uważnie obserwowane przez parlamentarzystów i komentatorów politycznych.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama