W Czechach po wypiciu skażonego alkoholu zmarła już 26. osoba. To 60-letni mężczyzna, mieszkaniec Ostrawy.
Przyczynę zgonu potwierdziła sekcja zwłok. Pomimo prohibicji okazuje się, że metyl nadal zabija. Wśród prywatnych zasobów są jeszcze tysiące butelek ze skażonym alkoholem.