– Jedna osoba zmarła, a dziewięć zostało poszkodowanych w wyniku pożaru, do którego doszło w sobotę w jednym z pokojów Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie (Lubuskie). Podczas działań strażacy ewakuowali 97 osób. Przyczyna pożaru nie jest znana – poinformował rzecznik lubuskiej PSP mł. bryg. Arkadiusz Kaniak.
- Zmarły był pensjonariuszem DPS-u. Nie udało się go uratować pomimo długiej reanimacji. Prawdopodobnie mężczyzna ten zatruł się dymami pożarowymi - przekazał mł. bryg. Kaniak.
Dodał, że dziewięć osób zostało przewiezionych do szpitala; trzy z nich doznały lekkich poparzeń, dwie podtruły się dymem, a pozostałe mają niegroźne urazy związane z ewakuacją.

- Pomieszczenie, które było objęte pożarem, znajduje się na pierwszym piętrze i tak naprawdę ogień ograniczył się tylko do niego, natomiast ze względu na bardzo duże zadymienie trzeba było ewakuować wszystkich pensjonariuszy - powiedział mł. bryg. Kaniak.
Ewakuowani mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej zostali przetransportowani do świetlicy wiejskiej w Szczawnie, gdzie zapewniono im opiekę na czas prowadzenia działań gaśniczych. Organem prowadzącym placówkę jest Starostwo Powiatowe w Krośnie Odrzańskim.

- Na miejscu pracują policjanci, którzy wcześniej pomagali w ewakuacji podopiecznych - poinformowała kom. Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.
Jak dodała, w najbliższym czasie funkcjonariusze, wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa, przystąpią do ustalania szczegółowych okoliczności oraz przyczyny wybuchu pożaru. Postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone pod nadzorem prokuratury.

Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali w sobotę o godz. 10.55. Ogień pojawił się w jednym z pokoi na piętrze budynku DPS-u. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji gaśniczej płomienie nie przedostały się do innych pomieszczeń, jednak w całym obiekcie doszło do silnego zadymienia.
W kulminacyjnym momencie w działaniach uczestniczyło 14 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Dom Pomocy Społecznej w Szczawnie mieści się w piętrowym budynku z użytkowym poddaszem.
PAP, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze