Reklama

Spotkanie premiera z PiS nic nie dało

21/02/2012 11:36

Premier Donald Tusk nie przedstawił żadnych nowych propozycji na spotkaniu z ekspertami klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Powiedział o tym po zakończeniu spotkania szef klubu, Mariusz Błaszczak.

Podkreślił on, że premier proponuje tylko przedłużenie wieku emerytalnego, a więc "przymus pracy". PiS przedstawił natomiast następujące propozycje: dobrowolne przechodzenie na emeryturę w wieku 67 lat, umożliwienie wyboru między ubezpieczeniem w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych a w Otwartych Funduszach Emerytalnych i zniesienie limitu wysokości składek na ZUS dla najbogatszych.

Wiceprezes PiS Beata Szydło dodała, że jej partia przygotowała projekt ustawy zwalniającej pracodawców, zatrudniających młodych pracowników, z odprowadzania połowy składki do ZUS-u. Jej zdaniem, rząd proponuje starszym dłuższą pracę a młodszym wyjazd za granicę. Szydło wezwała premiera do wycofania propozycji podniesienia wieku emerytalnego. W zamian zadeklarowała gotowość PiS-u do debaty.

Premier Donald Tusk powiedział, że spotkanie z posłami PiS w sprawie emerytur nie wniosło nic nowego do dyskusji. "Było ono krótkie, merytoryczne, ale strony pewnie pozostaną przy swoich argumentach" - powiedział premier.

Donald Tusk podkreślił, że ze strony PiS nie pojawiła się żadna konstruktywna propozycja dotycząca bezpośrednio wieku emerytalnego. Jego zdaniem posłowie PiS "prywatnie" wiedzą, że nie ma innego wyjścia jak podnieść wiek przechodzenia na emeryturę.

Inaczej opozycja będzie mówiła o tym we własnym gronie, a inaczej będzie przedstawiała to publicznie" - powiedział szef rządu.

Premier powiedział też, że umówił się z posłami PiS, że w sprawach dotyczących między innymi przyszłości OFE, będzie współpracować na poziomie parlamentu. Pytany o propozycję PSL w sprawie emerytur, czyli wcześniejsze emerytury dla matek, do czego cały czas przekonują Ludowcy, premier powiedział, że będzie spotykał się jeszcze wiele razy w tej sprawie z wicepremierem Pawlakiem.
Pytany o rekonstrukcję rządu Donald Tusk zdecydowanie temu zaprzeczył. "Nie oczekuje rekonstrukcji rządu" - powiedział premier.

IAR/moc/dj
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama