Na placu Konstytucji zamaskowani manifestanci starli się z policją - rzucali w funkcjonariuszy kostkami brukowymi i barierkami; policja odpowiedziała wodą z armatek i gazem łzawiącym. Kilku funkcjonariuszy zostało rannych.
Do zamieszek doszło chwilę po starcie Marszu Niepodległości, gdy organizatorzy wezwali uczestników, by ruszyli Marszałkowską w kierunku odwrotnym od planowanego. Dzięki temu miało nie dojść do konfrontacji z uczestnikami wiecu Kolorowa Niepodległa. Zamaskowani manifestanci - w dużej części kibole - bojkotowali tę decyzję i zaatakowali policję. Około stu osób zostało zatrzymanych, kilka trafiło do szpitali.