Reklama

Starość za grosze. Oto przyszłość naszych emerytur

Relacja emerytury do pensji będzie w kolejnych dekadach konsekwentnie spadać. Za około trzydzieści lat wielu seniorów czeka bolesne zderzenie z finansową rzeczywistością.

Z analiz przygotowanych przez ZUS wynika, że obecna stopa zastąpienia, wynosząca dziś około 50 proc., do połowy lat 30. obniży się do niespełna jednej trzeciej przeciętnego wynagrodzenia. W 2080 roku świadczenie emerytalne ma stanowić już tylko około 25 proc. średniej pensji. Oznacza to wyraźne pogorszenie poziomu życia przyszłych emerytów, szczególnie tych, którzy przejdą na świadczenia w połowie XXI wieku.

To nie bankructwo, lecz stopniowe obniżanie świadczeń

Prognozy ZUS nie wskazują na załamanie systemu, lecz na jego trwałą nierównowagę. Liczba osób pracujących będzie szybko maleć – z około 21 mln w 2025 roku do 12,5 mln w 2080 roku – podczas gdy liczba emerytów wzrośnie do porównywalnego poziomu. Przy zbliżonych wpływach i rosnącej liczbie świadczeń przeciętna emerytura musi więc relatywnie spadać.

Reklama

Jak podkreśla Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Pekao SA, to efekt starzenia się społeczeństwa i pogarszającej się relacji liczby pracujących do liczby pobierających świadczenia. Odwrócenie tych trendów jest wyjątkowo trudne.

Coraz więcej emerytur minimalnych

Dodatkowym problemem jest zmieniająca się struktura wypłat. Rośnie udział emerytur minimalnych oraz niższych od minimalnych. Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, wskazuje, że coraz więcej osób nie będzie spełniać wymaganego stażu składkowego, co zwiększy presję na budżet państwa.

Reklama

Barbara Socha, szefowa prezydenckiej Rady Rodziny i Demografii, zwraca uwagę, że bez zwiększenia aktywności zawodowej społeczeństwa system stanie się mało wydolny, a przyszłe emerytury – bardzo niskie.

Emerytury nie maleją, ale odstają od płac

Część ekonomistów podkreśla, że spadek stopy zastąpienia nie oznacza realnego obniżania świadczeń. Jak zauważa Paweł Wojciechowski z Instytutu Finansów Publicznych, żyjemy dłużej, a wynagrodzenia rosną szybciej niż emerytury, dlatego to właśnie ta różnica będzie coraz bardziej widoczna.

Mimo to prognozy ZUS pokazują, że dystans między ostatnią pensją a emeryturą będzie się pogłębiał. Nawet przy realnym wzroście świadczeń poziom jednej czwartej przeciętnego wynagrodzenia może stać się źródłem poważnych napięć społecznych i trudnego „lądowania” dla przyszłych seniorów.

Źródło: Money.pl
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    NiePopularneWopiniach - niezalogowany 2026-01-19 20:22:40

    Wincyj emerytów takich jak policja.wojo czy tez toporki , bedzie wtedy najlepiej, a tak w ogóle to wszyscy idzmy do w.w. resortów, a na starosc bedziemy wpi..dalac szczaw bo system emertalny j.bnie na leb.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama