Reklama

Strony z filmikami największym zagrożeniem w internecie

05/02/2013 14:16

Dzieci uważają, że największym zagrożeniem są w sieci są serwisy, w których można umieszczać filmiki. Taką opinię wyraziło co trzecie z nich. Na kolejnych miejscach znalazły się strony www, dopiero na trzeci portale społecznościowe. Tak wynika z raportu po badaniach przeprowadzonych wśród 25 tysięcy dzieci z 25 krajów Europy.

Lucyna Kirwil z EU Kids Online ostrzega, że różnorodność zagrożeń wymienianych przez dzieci jest ogromna. Przeważa oczywiście przemoc i pornografia, ale są też strony, które są pseudoporadnikami. Dzieci znajdują tam na przykład informacje jak brać narkotyki lub jak być "sprawną anorektyczką".

Internet ewoluuje i czasami trudno nadążyć za pojawiającymi się nowymi zagrożeniami. Ostatnio najczęstszym polem nadużyć jest komunikacja mobilna i smartfony. Tutaj rodzic nie może na bieżąco kontrolować tego, co dziecko robi w sieci. A może przecież na przykład udostępniać informacje gdzie w tym momencie się znajduje, co może być cenną informacją dla złodzieja czy porywacza.

Łukasz Wojtasik z Fundacji Dzieci Niczyje tłumaczy też, że dzielenie się swoim życiem w sieci, może mieć negatywne konsekwencje również w przyszłości. Na przykład jakieś zdjęcie lub film za kilkanaście lat może być przeszkodą w planowaniu kariery zawodowej.

Obecnie zakłada się, ze tylko dzieci można uczyć właściwego korzystania z sieci. Takie zabiegi nie działają już u nastolatków. Doktor Jacek Pyżalski z Instytutu Medycyny Pracy zaleca zatem układ partnerski rodzica i młodzieżą przy korzystaniu z internetu. Chodzi tu o wspólne pasje, na przykład ojciec i syn interesują się tuningowaniem samochodów. Razem szukają pomysłów w sieci, oglądają filmiki, a potem razem próbują przerobić samochód w rzeczywistym świecie.

Specjaliści mówią, że jest pięć głównych zasad, których przestrzegać powinien rodzic. Po pierwsze należy rozmawiać z dzieckiem na temat korzystania z internetu. Po drugie trzeba z dzieckiem ustalić zasady korzystania z sieci. Po trzecie samemu trzeba być przykładem dla dziecka.

Zaleca się też korzystanie z aktualnego oprogramowania zabezpieczającego z funkcją kontroli rodzicielskiej. Na koniec trzeba reagować i informować policję i administratorów stron jeżeli będziemy w sieci świadkami przestępstwa.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Kamil Szwarbuła/dyd
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama