Reklama

Świątek po zwycięstwie z Bejlek: „Miałam kontrolę nad meczem”

Iga Świątek awansowała do trzeciej rundy French Open po zwycięstwie nad Czeszką Sarą Bejlek 6:2, 6:3. Choć wynik sugeruje pewną wygraną, spotkanie nie było całkowicie jednostronne, a polska tenisistka po meczu przyznała, że miała w nim momenty trudniejsze, niż wskazywałby rezultat.

Bejlek, zajmująca obecnie 35. miejsce w rankingu WTA, w rzeczywistości zawdzięcza wysoką pozycję przede wszystkim jednemu udanemu turniejowi — zwycięstwu w imprezie rangi WTA 500 w Abu Zabi na początku sezonu. Po tym sukcesie jej wyniki były znacznie słabsze i do startu w Roland Garros wygrała tylko dwa mecze.

W trakcie spotkania Czeszka miała problem z utrzymaniem własnego serwisu, a mecz trwał 93 minuty. Dłuższy przebieg pojedynku wynikał m.in. z nierównej gry Świątek, która popełniła łącznie 38 niewymuszonych błędów, co daje średnio ponad dwa błędy na gema. Polka miała również problemy przy serwisie — zanotowała sześć podwójnych błędów.

Reklama

Po meczu Świątek podkreślała, że był to wymagający pojedynek ze względu na styl gry rywalki.

– To był zdradliwy mecz pod względem rytmu, ponieważ Sara gra inaczej niż większość zawodniczek. Jestem jednak zadowolona z tego, jak się dostosowałam i jak podejmowałam decyzje – powiedziała.

Dodała również:
– Czasami rzeczywiście popełniałam błędy, ale miałam kontrolę nad meczem.

Zawodniczka przyznała, że jej serwis nie funkcjonował na oczekiwanym poziomie.

– Rzeczywiście nie byłam dzisiaj zadowolona ze swojego pierwszego serwisu. Muszę przyjrzeć się, co się stało. Nie czułam zbyt dobrze rytmu. Popracuję nad tym na jutrzejszym treningu – zaznaczyła.

Reklama

W końcówce spotkania Świątek zaprezentowała jednak zdecydowanie wyższy poziom — w dwóch ostatnich gemach nie straciła ani jednego punktu.

W kolejnej rundzie Polka zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Magda Linette – Jelena Ostapenko. Bilans Świątek z Łotyszką jest niekorzystny (0–6), jednak sama tenisistka nie chciała jeszcze analizować potencjalnej rywalki.

– Nie chcę o tym teraz myśleć. Zobaczę, kto wygra i zacznę przygotowania – powiedziała.

Świątek ma na koncie cztery tytuły na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022–2024). W poprzedniej edycji turnieju odpadła w półfinale.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama