Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątkowe popołudnie w Sądzie Rejonowym w Częstochowie. 31-letni Patryk C. zginął po tym, jak skoczył z czwartego piętra budynku na wewnętrzne patio. Mimo natychmiastowej pomocy, jego życia nie udało się uratować.
Mężczyzna został wcześniej doprowadzony do sądu przez policję na posiedzenie dotyczące zastosowania tymczasowego aresztu. Prokuratura postawiła mu cztery zarzuty, w tym najpoważniejszy – usiłowanie zabójstwa. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek, chodziło o atak na partnera swojej żony, do którego miało dojść dzień wcześniej z użyciem łomu i noża.
Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o aresztowaniu 31-latka. Po ogłoszeniu postanowienia mężczyzna niespodziewanie zerwał się do ucieczki. Wybiegł z sali rozpraw znajdującej się na parterze, wbiegł na czwarte piętro budynku i skoczył w dół – relacjonował sędzia Dominik Bogacz.
Na miejscu natychmiast podjęto akcję ratunkową, jednak obrażenia okazały się śmiertelne.
Prokuratura wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym sposób konwojowania zatrzymanego oraz działania funkcjonariuszy. Potwierdzono, że na czas posiedzenia sądu mężczyźnie zdjęto kajdanki – decyzja ta została podjęta na wniosek sędziego prowadzącego sprawę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze