Prokuratura Rejonowa w Mrągowie wszczyna śledztwo w sprawie śmierci 18-latka, który utonął w jeziorze Juksty na Mazurach. Młody mężczyzna był jednym z czterech tegorocznych maturzystów wypoczywających w okolicach Mrągowa. Do tragedii doszło po wywróceniu się roweru wodnego.
Do zdarzenia doszło we wtorek rano w miejscowości Śniadowo nad jeziorem Juksty. Czterech młodych mężczyzn w wieku 18-19 lat wypłynęło rowerem wodnym. W pewnym momencie, według wstępnych ustaleń, podczas przesiadania się i zamiany miejsc doszło do wywrotki.
Dwóch uczestników dopłynęło do brzegu o własnych siłach. Trzeci mężczyzna trzymał się dryfującego roweru wodnego i został podjęty z wody przez strażaków. Jeden z 18-latków zniknął pod wodą.
Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz specjalistyczne grupy poszukiwawcze. Akcja prowadzona była w trudnym terenie. Jezioro Juksty w miejscu tragedii jest głębokie, miejscami nawet do 38 metrów.
Po kilku godzinach poszukiwań z dna jeziora wydobyto ciało mężczyzny. Po identyfikacji potwierdzono, że to poszukiwany 18-latek.
Prokuratura Rejonowa w Mrągowie zapowiedziała wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci maturzysty. Postępowanie ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia, okoliczności wypłynięcia na jezioro oraz to, czy uczestnicy korzystali z wymaganych środków bezpieczeństwa.
Według informacji przekazywanych przez policję żaden z młodych mężczyzn nie miał na sobie kapoka. Śledczy będą analizować także stan uczestników wyprawy i wszystkie okoliczności poprzedzające wywrotkę roweru wodnego.
Służby przypominają, że nawet spokojne jezioro może być śmiertelnie niebezpieczne. Kamizelka ratunkowa, trzeźwość, rozwaga i unikanie ryzykownych zachowań na wodzie mogą zdecydować o życiu.
Tragedia na jeziorze Juksty jest jednym z pierwszych tak poważnych zdarzeń na Mazurach przed sezonem wakacyjnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze