Reklama

Transferowy wstrząs w Ekstraklasie

To może być najgłośniejszy ruch tej zimy w PKO BP Ekstraklasie. Steve Kapuadi jest o krok od przejścia z Legii Warszawa do Widzewa Łódź, a kwota transferu ma pobić rekord wewnątrz ligi. Mowa o 3 milionach euro – sumie, która wywołuje poruszenie nie tylko wśród kibiców, ale i działaczy.

Rekordowy transfer na finiszu okna

Jak informują Piotr Koźmiński z Goal.pl i Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, Steve Kapuadi wkrótce zostanie nowym piłkarzem Widzew Łódź. Obrońca otrzymał już zgodę na odejście z Legia Warszawa, a finalizacja transakcji wydaje się kwestią dni.

Kwota transferu ma wynieść 3 miliony euro. To absolutny rekord, jeśli chodzi o transfery pomiędzy klubami PKO BP Ekstraklasa. Tak wysokiej sumy w ramach krajowego rynku jeszcze nie było.

Co ciekawe, Legia nie zatrzyma całej kwoty dla siebie. Aż 30 procent z tej sumy trafi do Wisła Płock, która zagwarantowała sobie taki zapis przy wcześniejszej sprzedaży zawodnika do Warszawy.

Reklama

Kontrakt na poziomie gwiazdy ligi

Według medialnych doniesień Kapuadi może liczyć w Łodzi na wynagrodzenie rzędu 950 tysięcy euro rocznie. Dodatkowo w kontrakcie ma znaleźć się premia za podpis w wysokości 250 tysięcy euro.

To warunki, które stawiają defensora w gronie najlepiej opłacanych piłkarzy w lidze. W obecnym sezonie rozegrał 30 spotkań w barwach Legii, a trenerzy korzystali z niego przez około 70 procent możliwego czasu gry.


Widzew gra va banque

Transfer Kapuadiego to kolejny sygnał, że właściciel Widzewa, Robert Dobrzycki, nie zamierza oszczędzać na wzmocnieniach. Zimą, na przełomie 2025 i 2026 roku, klub wydał na transfery około 13 milionów euro – więcej niż wiele zespołów z lig zachodnich o znacznie większej renomie.

Reklama

W rozmowie z TVP Sport Dobrzycki potwierdził, że rozmowy z obrońcą Legii są prowadzone, choć unikał szczegółów finansowych. Podkreślił jedynie, że wysokie kwoty są odzwierciedleniem realiów rynku transferowego i że klub stawia przede wszystkim na jakość.


Walka o utrzymanie i odważna strategia

Widzew po czterech wiosennych kolejkach zajmuje 17. miejsce w tabeli, co oznacza realne zagrożenie spadkiem. Sprowadzenie doświadczonego stopera ma być jednym z kluczowych elementów walki o pozostanie w elicie.

Według doniesień Kapuadi ma przejść testy medyczne już we wtorek. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, klub oficjalnie ogłosi transfer jeszcze przed zamknięciem zimowego okna.

Reklama

Rekordowe miliony, ambitne plany i presja wyniku – w Łodzi nikt nie ukrywa, że to ruch obarczony ryzykiem. Ale równie jasno widać, że Widzew nie zamierza biernie czekać na rozwój wydarzeń. W tej zimie to właśnie przy al. Piłsudskiego bije najmocniej transferowe serce Ekstraklasy.

Źródło: sport.interia.pl / goal.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama