Trwają przygotowania do podniesienia z płyty warszawskiego lotniska Boeinga 767, który wczoraj awaryjnie lądował. Rzecznik LOT-u Leszek Chorzewski poinformował, że maszyna leży blisko skrzyżowania dwóch pasów. Wyjaśnił, że chodzi o to, by przynajmniej jeden jeszcze dziś przywrócić do ruchu.
"Chcemy przesunąć samolot o co najmniej kilkadziesiąt metrów" - mówił Chorzewski. Jego zdaniem jest możliwe, że jeszcze dziś ruch samolotów zostanie wznowiony, ale nie jest to stuprocentowo pewne.