Reklama

[TYLKO U NAS] Nawrocki w Białym Domu. Czarnecki: prezydent musi wziąć na siebie ciężar

03/09/2025 08:45

Chciałbym aby dzięki głowie polskiego państwa Rzeczpospolita odzyskała pozycję, którą miała za pierwszej kadencji prezydenta Trumpa - powiedział w rozmowie z portalem WM.pl Ryszard Czarnecki.

Prezydent Karol Nawrocki w środę w Waszyngtonie spotka się z przywódcą USA Donaldem Trumpem. Prezydenci mają rozmawiać o bezpieczeństwie militarnym i energetycznym Polski, a także o sytuacji w Ukrainie. To pierwsza wizyta zagraniczna Nawrockiego w roli prezydenta Polski.

O oczekiwaniach związanych z wizytą polskiego prezydenta w Białym Domu mówił w rozmowie z portalem WM.pl Ryszard Czarnecki.

"Chciałbym aby dzięki głowie polskiego państwa Rzeczpospolita odzyskała pozycję, którą miała za pierwszej kadencji prezydenta Trumpa. Wtedy, po brexicie, Polska stała się sojusznilekiem nr 1. w Unii Europejskiej" - przypomniał Czarnecki.

"W tej chwili, w sytuacji gdy premier Tusk jest persona non grata dla prezydenta Trumpa, to prezydent Nawrocki musi wziąć na siebie ciężar walki o pozycję Polski w świecie, także w relacjach euroatlantyckich" - dodał.

Wskazał również, że w obecnych realiach politycznych wzrosła rola kanclerza Niemiec.

"Wybitnym zagrożeniem jest dla pozycji Polski wobec USA kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który ma zdecydowanie lepsze relacje z Trumpem niż jego poprzednicy, zarówno socjalista Olaf Scholz jak i nieznosząca Merza, choć pochodząca z tego samego obozu, Angela Merkel".

"Merz rozmawia z Trumpem co najmniej raz w tygodniu więc jego pozycja foruje Niemcy, które dotąd nie cieszyły się specjalną sympatią Trumpa, czemu często dawał wyraz publicznie" - zauważył Czarnecki.

Zdaniem Czarneckiego wizyta prezydenta Nawrockiego w Białym Domu powinna mieć charakter kompleksowy.

"Oczekiwałbym, że nie będzie tylko mowy o Europie Wschodniej, bo Polska ma dalece szersze i dalekosiężne cele niż kwestia tylko tego co dzieje się u naszych wschodnich sąsiadów. Chciałbym, by była to także rozmowa o pozycji Polski w NATO. Polska od lat jest prymusem jeśli chodzi o wydatki na obronność względem PKB" - powiedział.

"Oczekiwałbym żeby rola Polski, także formalna, była na tyle duża, żebyśmy mogli decydować o tym, kto zostanie sekretarzem generalnym NATO. Nie chciałbym, by były to tylko piękne słowa o polskiej historii ze strony prezydenta Trumpa" - ocenił.

Według Ryszarda Czarneckiego istotne jest także wskazanie na kluczową rolę Polski w osiągnięciu trwałego pokoju na Ukrainie.

"Jeśli Trump myśli o trwałym pokoju, to bez Polski jako hubu i państwa, które w naturalny sposób jest ambasadorem Ukrainy na Zachodzie, trwałego pokoju nie będzie. Nawet jeśli Trump bedzie o tym rozmawiał z Macronem, Starmerem czy Merzem, to realizacja tego spoczywa na Polakach i jeśli pokój ma stać się faktem, to musi to odbywać się z udziałem realnej i decyzyjnej roli naszego państwa" - podsumował Czarnecki.


WM.pl



Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama