Popularny youtuber Książulo opisał swój pobyt w nowo otwartym Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Jak relacjonował, za apartament zapłacił blisko 5 tys. zł za dobę, ale w pokoju temperatura przekraczała 30 stopni Celsjusza, a klimatyzacja nie działała prawidłowo. Sprawa szybko wywołała dyskusję w internecie o standardzie obsługi w luksusowych hotelach i oczekiwaniach gości płacących za pobyt kilka tysięcy złotych za noc.
Hotel Gołębiewski w Pobierowie to jeden z najgłośniejszych nowych obiektów turystycznych nad Bałtykiem. Inwestycja od lat budziła zainteresowanie ze względu na skalę, położenie i zapowiadany standard. Obiekt został otwarty dla gości w czerwcu 2026 roku i od początku przyciąga uwagę turystów, mediów oraz internautów.
Jednym z gości był Książulo, popularny twórca internetowy, który opublikował materiał z pobytu w hotelu. Z jego relacji wynika, że noc w apartamencie kosztowała blisko 5 tys. zł. Mimo wysokiej ceny pobyt miał odbiegać od oczekiwań.
Największym problemem okazała się klimatyzacja. Według Książula w pokoju utrzymywała się temperatura przekraczająca 30 stopni Celsjusza, a w pewnym momencie miała dojść do ponad 32 stopni.
Z relacji opublikowanej przez youtubera wynika, że klimatyzacja była włączona, drzwi balkonowe zamknięte, a mimo to temperatura w pomieszczeniu nie spadała. Goście mieli kilkukrotnie zgłaszać problem obsłudze.
„Mamy taki problem, że pomimo tego, że wszystkie drzwi balkonowe są zamknięte, upewniliśmy się kilkukrotnie, pomimo włączonej klimatyzacji, to w naszym pokoju utrzymuje się temperatura powyżej 30 stopni” — mówił w rozmowie z recepcją jeden z uczestników nagrania.
Na materiale wskazywano, że w takich warunkach trudno było mówić o komfortowym wypoczynku. Goście próbowali radzić sobie z upałem samodzielnie, m.in. zamawiając lód, który miał pomóc w schłodzeniu pokoju.
Według relacji Książula obsługa hotelu miała poinformować, że przeniesienie do innego pokoju nie rozwiąże problemu, bo podobna sytuacja występowała także w innych apartamentach.
„Dostałem informację, że niestety nie ma możliwości przeniesienia do innego pokoju. Jest tam taka sama sytuacja, więc bardzo nie ma sensu przenosić” — miał przekazać pracownik hotelu podczas rozmowy z gośćmi.
Największe zdziwienie wywołała sugestia, by w celu obniżenia temperatury otworzyć okno i przewietrzyć pokój. Dla wielu internautów taka odpowiedź była trudna do pogodzenia z ceną pobytu i standardem, którego oczekuje się od hotelu tej klasy.
W materiale pojawiły się także zarzuty dotyczące kontaktu z obsługą. Książulo relacjonował, że przez dłuższy czas próbował dodzwonić się do hotelowej recepcji. W nagraniu zwracał uwagę, że uzyskanie pomocy nie było proste.
„Poddaję się. Pół godziny dzwoniłem” — mówił youtuber.
W relacjach medialnych dotyczących nagrania pojawił się również wątek żółtej wody z osadem w wannie. To kolejny element, który został odebrany przez widzów jako rozbieżność między ceną pobytu a jakością usługi.
Sprawa szybko stała się tematem komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci zwracali uwagę, że przy cenie sięgającej kilku tysięcy złotych za dobę gość powinien mieć zapewnione podstawowe warunki komfortowego pobytu, w tym sprawnie działającą klimatyzację.
Wysokie temperatury w kraju mogły zwiększyć obciążenie systemów chłodzenia, ale dla wielu komentujących nie zmienia to istoty sprawy. W hotelu o podwyższonym standardzie awaria klimatyzacji powinna zostać szybko rozwiązana albo zrekompensowana gościom w sposób adekwatny do sytuacji.
Hotel Gołębiewski w Pobierowie od momentu otwarcia wzbudza duże zainteresowanie. Obiekt reklamowany jest jako rozbudowany resort z pokojami i apartamentami, restauracjami, strefą wellness oraz Parkiem Wodnym Tropikana. Ceny pobytu należą do najwyższych nad polskim morzem, szczególnie w przypadku apartamentów z widokiem na Bałtyk.
Właśnie dlatego relacja Książula odbiła się szerokim echem. Dla części internautów to pojedyncza sytuacja z pierwszych tygodni funkcjonowania ogromnego obiektu. Dla innych — sygnał, że przy tak wysokich cenach każdy problem techniczny i każda reakcja obsługi są oceniane znacznie surowiej.
Na razie nie ma publicznego komunikatu hotelu odnoszącego się bezpośrednio do relacji youtubera. Sprawa pozostaje jedną z najgłośniej komentowanych wpadek wizerunkowych po otwarciu nowego obiektu w Pobierowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze