Reprezentacja Polski siatkarzy do lat 18 zdobyła mistrzostwo Europy. Biało-Czerwoni pokonali w finale Francję 3:1 i zakończyli turniej rozgrywany we Włoszech bez ani jednej porażki. Trzech polskich zawodników otrzymało również najważniejsze wyróżnienia indywidualne.
Polacy zwyciężyli w finale 3:1, wygrywając kolejne sety 22:25, 25:23, 28:26 i 25:21. Zespół prowadzony przez Jacka Nawrockiego odniósł dziewięć zwycięstw w dziewięciu spotkaniach i sięgnął po trzeci złoty medal dla Polski w historii mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej. Dwa lata wcześniej Biało-Czerwoni zakończyli rywalizację z brązowym medalem.
Początek finału był wyrównany. Polacy jako pierwsi uzyskali przewagę, prowadząc 10:7 i 13:10. Skutecznie atakował Adam Potempa, a na środku dobrze prezentował się Marcel Biernikowicz. Francuzi odrobili jednak straty, doprowadzili do remisu 16:16, a następnie przejęli inicjatywę.
Biało-Czerwoni popełniali w pierwszej partii zbyt wiele błędów, zwłaszcza w polu serwisowym. Francuzi wykorzystali problemy rywali i wygrali seta 25:22. Ostatni punkt zdobyli po nieudanej zagrywce Arkadiusza Wlazłego.
Drugi set lepiej rozpoczęli zawodnicy z Francji, którzy odskoczyli na pięć punktów. Polacy szybko odpowiedzieli, a ważną serię w polu serwisowym zanotował Wlazły. Biało-Czerwoni doprowadzili do remisu, a w końcówce zachowali więcej spokoju. Przy stanie 24:23 Wlazły posłał asa serwisowego, wyrównując wynik meczu.
W trzeciej partii polski zespół stopniowo budował przewagę. Dobrze funkcjonowały zagrywka i blok, a po serii skutecznych akcji Biało-Czerwoni prowadzili 16:10. Francuzi nie zrezygnowali i w końcówce odrobili większość strat.
O losach seta zdecydowała długa gra na przewagi. Przy stanie 27:26 skutecznym atakiem z prawego skrzydła popisał się Adam Potempa. Polska wygrała 28:26 i objęła prowadzenie 2:1.
Czwartą odsłonę podopieczni Jacka Nawrockiego rozpoczęli od prowadzenia 4:1. Francuzi próbowali zmniejszyć straty, jednak Polacy kontrolowali przebieg rywalizacji. W decydującej części seta prowadzili 18:13 i nie pozwolili przeciwnikom doprowadzić do kolejnej nerwowej końcówki.
Mecz zakończyła skuteczna kiwka Marcela Biernikowicza. Polska wygrała ostatnią partię 25:21, a całe spotkanie 3:1, zdobywając złoty medal mistrzostw Europy.
Biało-Czerwoni przeszli przez cały turniej bez porażki. W fazie grupowej pokonali Islandię 3:0, Słowenię 3:0, Turcję 3:1, gospodarzy turnieju Włochów 3:1, Finlandię 3:0, Grecję 3:0 oraz Serbię 3:0. Z siedmiu spotkań grupowych pięć zakończyli bez straty seta.
Najtrudniejszym spotkaniem był półfinał z Bułgarią. Polacy przegrali pierwszą partię 19:25, odpowiedzieli zwycięstwem 25:19, a następnie po niezwykle długiej walce ulegli rywalom 33:35. W dwóch kolejnych setach odwrócili jednak losy meczu, wygrywając 25:17 i 15:10.
Francuzi w swojej grupie ponieśli jedną porażkę, ale awansowali do półfinału z pierwszego miejsca. W walce o finał pokonali Włochów 3:2. Brązowy medal zdobyła Bułgaria, która w meczu o trzecie miejsce wygrała z gospodarzami 3:0.
W całych mistrzostwach Polacy stracili tylko pięć setów: dwa w fazie grupowej, dwa w półfinale oraz jeden w meczu o złoto.
Sukces drużynowy został uzupełniony wyróżnieniami indywidualnymi. Jakub Przybyłkowicz został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem mistrzostw oraz najlepszym rozgrywającym turnieju.
Nagrodę dla najlepszego atakującego otrzymał Adam Potempa, a Marcel Biernikowicz został uznany za jednego z dwóch najlepszych środkowych mistrzostw. W gronie wyróżnionych znaleźli się także zawodnicy Francji i Bułgarii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze