Jej matka po raz kolejny zwróciła się do osoby, która może znać prawdę o losie córki. Zaapelowała o wskazanie miejsca, w którym znajduje się Iwona, i ujawnienie przebiegu wydarzeń z lipca 2010 roku. Tymczasem śledczy informują o nowych ustaleniach i kontynuują intensywne działania.
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. Miała wówczas 19 lat. Wieczór spędzała ze znajomymi w Sopocie. Po kłótni opuściła klub i postanowiła pieszo wrócić do domu w Gdańsku.
Ostatni potwierdzony ślad pochodzi z godz. 4.12. Kamera monitoringu zarejestrowała nastolatkę w Gdańsku-Jelitkowie, w pobliżu wejścia na plażę nr 63. Od tamtego momentu nie skontaktowała się z rodziną. Wielokrotne poszukiwania prowadzone na lądzie i w wodzie nie doprowadziły do jej odnalezienia.
W 16. rocznicę zaginięcia Iwona Główczyńska skierowała przejmujące słowa do osoby, która może wiedzieć, co stało się z jej córką. Poprosiła, by ujawniła przebieg wydarzeń i wskazała miejsce, w którym znajduje się Iwona.
– Skazałeś mnie już na dożywocie – powiedziała matka zaginionej, podkreślając, że po tylu latach oczekuje przede wszystkim prawdy. Dodała, że chciałaby jeszcze doczekać dnia, w którym dowie się, jaki los spotkał jej córkę.
Iwona Główczyńska od lat mówi, że chce odzyskać dziecko lub przynajmniej poznać miejsce jego pochówku, aby móc zapalić znicz i się pomodlić. Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów dotyczących spowodowania zaginięcia lub śmierci Iwony Wieczorek.
Kilka tygodni przed rocznicą matka Iwony poinformowała, że wycofuje się z aktywności medialnej. Decyzję uzasadniła pogarszającym się stanem zdrowia, na który wpływają wieloletni stres oraz życie w ciągłej niepewności.
Pełnomocniczką medialną rodziny została detektyw Anna Trojanowska, wieloletnia przyjaciółka bliskich zaginionej. Jak przekazała, matka Iwony pozostaje w kontakcie z funkcjonariuszami Archiwum X oraz prawnikiem współpracującym z prokuratorem prowadzącym postępowanie.
Trojanowska zaapelowała jednocześnie o niepowielanie niesprawdzonych teorii i krzywdzących oskarżeń. Zaznaczyła, że część osób przez lata próbowała wykorzystywać głośną sprawę do zdobywania rozgłosu lub osiągania korzyści finansowych.
Postępowanie prowadzi Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie, współpracujący z policjantami zajmującymi się niewyjaśnionymi sprawami. W ostatnich miesiącach przesłuchano dziesiątki osób, w tym ludzi należących do kręgu znajomych Iwony. Prowadzono również czynności terenowe z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu.
Prokuratura poinformowała, że do akt trafiła istotna ekspertyza biegłych dotycząca jednej z ważniejszych wersji osobowych. Szczegóły opinii oraz dane osoby, której dotyczy, nie zostały ujawnione. Śledczy podkreślają, że nadal prowadzą szeroki zakres działań dowodowych, ale nikomu nie postawiono zarzutów związanych z zaginięciem 19-latki.
Jednym ze sprawdzanych tropów pozostaje biały Fiat Cinquecento. Samochód miał 17 lipca 2010 roku około godz. 5.07 przemieszczać się w rejonie Parku Reagana w Gdańsku, a następnie jechać w kierunku Rumi, Redy i okolic Pucka.
Policja ponowiła apel do osób, które mogą posiadać informacje o pojeździe lub jego ówczesnym kierowcy. Funkcjonariusze zaznaczają, że wiedza na temat samochodu może mieć znaczenie dla wyjaśnienia zaginięcia Iwony Wieczorek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze