Ciała trojga członków rodziny pochodzącej z Polski znaleziono w domu w Ballymenie w Irlandii Północnej. Ofiary to 41-letni mężczyzna, 39-letnia kobieta oraz ośmioletnia dziewczynka. Policja bada sprawę jako prawdopodobne podwójne zabójstwo i śmierć trzeciej osoby.
Służby zostały wezwane w poniedziałek, 13 lipca, około godz. 8.50 czasu lokalnego do domu przy Old Cullybackey Road w Ballymenie w hrabstwie Antrim. Zgłoszenie dotyczyło nagłej śmierci jednej z osób.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce wraz z ratownikami medycznymi, znaleźli w budynku ciała trojga członków jednej rodziny. Byli to 41-letni mężczyzna, 39-letnia kobieta oraz ośmioletnia dziewczynka. Kobieta była matką dziecka. Rodzina pochodziła z Polski, natomiast dziewczynka urodziła się już w Irlandii Północnej.
Komendant policji dla dystryktu Mid and East Antrim, nadinspektor William Calderwood, przekazał, że funkcjonariusze zastali w domu „szokującą scenę”. Pierwsi policjanci, którzy weszli do budynku, zostali objęci specjalistycznym wsparciem psychologicznym i opieką związaną z przeżytą traumą.
Śledztwo prowadzą funkcjonariusze zespołu do spraw najpoważniejszych przestępstw Police Service of Northern Ireland. Oficjalne przyczyny śmierci nie zostały dotąd ustalone. Śledczy oczekują na wyniki sekcji zwłok i podkreślają, że nadal analizowane są wszystkie okoliczności tragedii.
Policja poinformowała jednak, że jedną z głównych i mocno braną pod uwagę hipotez jest podwójne zabójstwo, po którym nastąpiła nagła śmierć trzeciej osoby. Funkcjonariusze nie poszukują nikogo innego w związku ze sprawą. Zapewnili również, że nie istnieje dalsze zagrożenie dla mieszkańców.
– Oczekujemy na wyniki sekcji zwłok i zachowujemy otwarty umysł w sprawie tego, co się wydarzyło – przekazał William Calderwood.
W rejonie Old Cullybackey Road zwiększono obecność policji. Nad wyjaśnieniem tragedii pracuje znaczna liczba detektywów i lokalnych funkcjonariuszy. Mundurowi zaapelowali jednocześnie, by do czasu zakończenia najważniejszych czynności nie rozpowszechniać niepotwierdzonych informacji.
Policja pozostaje w kontakcie z polskimi służbami konsularnymi. Rodzinom ofiar, zarówno mieszkającym w Irlandii Północnej, jak i przebywającym w Polsce, zapewniono pomoc specjalistycznych funkcjonariuszy oraz wsparcie konsularne.
Honorowy konsul Polski w Irlandii Północnej Jerome Mullen podkreślił, że podczas 18 lat sprawowania swojej funkcji nie zetknął się z podobną tragedią.
– To najgorsza tragedia, z jaką spotkałem się przez 18 lat mojej pracy – powiedział. Zapewnił również, że konsulat udzieli bliskim zmarłych wszelkiej potrzebnej pomocy.
Reklama
Informacja o śmierci rodziny wstrząsnęła mieszkańcami Ballymeny. Okolica, w której znaleziono ciała, opisywana jest jako spokojny, wiejski rejon. Przed domem zaczęły pojawiać się kwiaty pozostawiane przez sąsiadów i innych mieszkańców.
Burmistrz Mid and East Antrim Thomas Gordon przekazał, że lokalna społeczność próbuje zrozumieć, co się wydarzyło. Złożył kondolencje rodzinie oraz przyjaciołom ofiar i zaapelował o przekazanie policji wszelkich informacji mogących pomóc w śledztwie.
Poseł z okręgu North Antrim Jim Allister stwierdził, że śmierć ośmioletniej dziewczynki „dodaje kolejny wymiar grozy” całej sprawie. Zwrócił uwagę również na cierpienie jej szkolnych koleżanek i kolegów oraz obciążenie funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi znaleźli się na miejscu tragedii.
Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogą posiadać informacje dotyczące zdarzenia. Szczególnie ważne mogą być nagrania z kamer monitoringu lub wideorejestratorów samochodowych z rejonu Old Cullybackey Road.
Funkcjonariusze podkreślają, że nawet pozornie nieistotna informacja może mieć znaczenie dla śledztwa. Świadkowie mogą kontaktować się z policją pod numerem 101, powołując się na numer sprawy 482 z 13 lipca 2026 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze