Reklama

Złoto, broń i tramadol. Tak ma działać nowe imperium ludzi Wagnera

Po rozpadzie Grupy Wagnera część jej byłych bojowników nie zniknęła z afrykańskiej sceny. Według ustaleń „The Wall Street Journal” wokół syna założyciela formacji miała powstać sieć przestępcza zajmująca się przemytem narkotyków, złota, broni i paliwa. Centrum działalności ma znajdować się w Afryce Środkowej, gdzie dawni najemnicy wykorzystują swoje kontakty i wpływy zdobyte podczas wcześniejszych operacji.

Grupa Wagnera miała być symbolem rosyjskiej ekspansji wojskowej i politycznej poza granicami kraju. Po śmierci jej twórcy Jewgienija Prigożyna i formalnym rozwiązaniu formacji część byłych bojowników miała jednak znaleźć nowy sposób na działalność – tym razem w świecie przestępczego biznesu.

Według dziennikarskiego śledztwa „The Wall Street Journal” byli najemnicy stworzyli w Afryce Środkowej rozbudowaną sieć, której jednym z głównych źródeł dochodu ma być handel tramadolem oraz nielegalne wydobycie złota.

Reklama

Upadek Grupy Wagnera i nowy rozdział

Przełomowym momentem dla formacji był bunt Jewgienija Prigożyna przeciwko rosyjskiemu dowództwu wojskowemu w czerwcu 2023 roku. Twórca Wagnera otwarcie krytykował sposób prowadzenia wojny w Ukrainie i zarzucał władzom niewystarczające zaopatrzenie swoich oddziałów.

Po krótkotrwałym konflikcie Prigożyn zakończył marsz na Moskwę, a według ustaleń zawarto porozumienie gwarantujące mu bezpieczeństwo. Kilka tygodni później zginął jednak w katastrofie lotniczej.

Po rozwiązaniu organizacji część najemników miała podpisać kontrakty z rosyjskim resortem obrony, inni wyjechali na Białoruś. Niektórzy – jak wynika z ustaleń amerykańskiego dziennika – mieli wykorzystać zdobyte wcześniej kontakty i rozpocząć działalność na własną rękę.

Reklama

Afrykański szlak tramadolu

Według „The Wall Street Journal” za nową strukturą ma stać Paweł Prigożyn, syn założyciela Grupy Wagnera, a w jej działanie zaangażowanych ma być około 500 byłych bojowników.

Mechanizm działania miał obejmować sprowadzanie farmaceutyków z Indii, transport przez Demokratyczną Republikę Konga, a następnie dystrybucję w Republice Środkowoafrykańskiej.

Szczególną rolę ma odgrywać tramadol – lek przeciwbólowy, który w dużych dawkach może powodować silne uzależnienie i działać jak substancja odurzająca. W regionie bywa określany mianem „kokainy dla ubogich”.

Reklama

Według medialnych ustaleń podejrzane przesyłki miały zawierać tabletki o znacznie wyższym stężeniu substancji czynnej niż standardowe preparaty dostępne w legalnym obrocie.

Złoto, broń i narkotyki

Działalność dawnych wagnerowców ma nie ograniczać się wyłącznie do handlu opioidami.

Według ustaleń dziennikarzy sieć ma kontrolować również szlaki związane z przemytem złota, broni i paliwa. Dochody z nielegalnego wydobycia metali szlachetnych mają być jednym z głównych źródeł finansowania organizacji.

Szacuje się, że wpływy z eksportu złota mogą sięgać około 180 mln dolarów rocznie. Pieniądze z handlu tramadolem mają natomiast służyć m.in. do zakupu broni oraz utrzymywania ochrony.

Reklama

Wpływy zamiast mundurów

Dawni członkowie Grupy Wagnera mają wykorzystywać infrastrukturę, którą budowali przez lata obecności w Afryce. Chodzi m.in. o znajomości wśród lokalnych elit, kontrolę wybranych punktów transportowych oraz kontakty z grupami zbrojnymi.

Według opisywanego schematu towary mają trafiać przez Kinszasę do rejonów przygranicznych, a następnie przez rzekę Ubangi do Republiki Środkowoafrykańskiej. Stamtąd dystrybucją mają zajmować się kurierzy korzystający z motocykli i ciężarówek.

Rosnąca niezależność byłych wagnerowców

„The Wall Street Journal” zwraca uwagę, że część byłych najemników może działać coraz bardziej niezależnie od rosyjskich struktur państwowych.

Reklama

Choć Grupa Wagnera jako organizacja przestała istnieć w dotychczasowej formie, jej dawni członkowie nadal wykorzystują doświadczenie wojskowe, kontakty i wpływy zdobyte podczas misji w Afryce.

Jeżeli ustalenia dziennikarzy się potwierdzą, oznaczałoby to, że dziedzictwo Wagnera nie ograniczyło się do działań militarnych, ale przeniosło się także do świata zorganizowanej przestępczości – tworząc nową, znacznie trudniejszą do kontrolowania strukturę.

Źródło: money.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama