Po nieudanym barażu ze Szwecją trener Jan Urban może potraktować najbliższe zgrupowanie jako okazję do sprawdzenia nowych zawodników. Kibice mają również nadzieję, że selekcjoner przeanalizuje swoje dotychczasowe rozwiązania taktyczne, które nie przyniosły oczekiwanego efektu w decydującym spotkaniu, i znajdzie odpowiednią równowagę pomiędzy grą defensywną a ofensywną reprezentacji Polski.
Wtorek ma być ważnym dniem dla kibiców reprezentacji Polski. Selekcjoner Jan Urban ogłosi listę powołanych piłkarzy na czerwcowe mecze towarzyskie z Ukrainą i Nigerią. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że kibiców czekają spore niespodzianki. Media informują o możliwym braku kilku znanych nazwisk oraz debiucie zaledwie 18-letniego piłkarza.
Według medialnych doniesień Jan Urban chce wykorzystać czerwcowe spotkania do przetestowania nowych zawodników i rozpoczęcia przebudowy reprezentacji po nieudanych barażach o mundial.
Jednym z największych zaskoczeń może być powołanie dla 18-letniego Kacpra Potulskiego z niemieckiego FSV Mainz. O możliwym debiucie młodego obrońcy informował między innymi Mateusz Borek.
W mediach pojawiają się również informacje o możliwych brakach wśród bardziej doświadczonych reprezentantów. Według doniesień na zgrupowaniu może zabraknąć Matty’ego Casha, który ma zmagać się z problemami zdrowotnymi po sezonie w Aston Villi.
Spekulacje dotyczą także innych zawodników, którzy po intensywnym sezonie mogą otrzymać czas na regenerację lub nie znaleźć uznania w oczach selekcjonera.
Choć wokół reprezentacji trwa wiele dyskusji, media podkreślają, że sytuacja Roberta Lewandowskiego pozostaje jasna. Kapitan kadry nadal ma być jednym z liderów zespołu Jana Urbana.
W ostatnich dniach nazwisko napastnika Barcelony ponownie pojawia się również w kontekście transferowych spekulacji. Brytyjskie media informowały nawet o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United.
Towarzyskie spotkania z Ukrainą i Nigerią mają być dla Jana Urbana okazją do sprawdzenia nowych rozwiązań i rozpoczęcia budowy drużyny na kolejne eliminacje. Po marcowej porażce w barażach selekcjoner wielokrotnie podkreślał, że reprezentacja potrzebuje świeżej energii oraz większej rywalizacji o miejsca w składzie.
Wszystko wskazuje na to, że najbliższe powołania mogą wywołać sporo emocji i stać się początkiem nowego rozdania w reprezentacji Polski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze