Władze Bangladeszu zdecydowały się na zablokowanie serwisu YouTube w tym kraju. Krok ten podjęto po tym, jak serwis odmówił usunięcia filmu znieważającego proroka Mahometa.
Krajowy regulator rynku oświadczył, że zablokowano możliwość oglądania strony, żeby "zapobiec szerzeniu się przemocy i niepokojów społecznych przez obraźliwy film". W niedzielę regulator zwrócił się do właściciela serwisu firmy Google z prośbą o zdjęcie amerykańskiego filmu ze strony.