Komentatorzy reagują na skandaliczne wpisy Marka Wałkuskiego, korespondenta Polskiego Radia w likwidacji. "Przynosisz wstyd i szkodę Polsce. Będą konsekwencje." - napisał Dominik Tarczyński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości na platformie X. To nie pierwsza kontrowersyjna wpadka dziennikarza.
Komentatorzy reagują na skandaliczne wpisy Marka Wałkuskiego, korespondenta Polskiego Radia w likwidacji.
"Przynosisz wstyd i szkodę Polsce. Będą konsekwencje." - napisał Dominik Tarczyński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości na platformie X. To nie pierwsza kontrowersyjna wpadka dziennikarza.
Biały Dom już wie
Dominik Tarczyński zareagował na wątpliwej treści wpis Marka Wałkuskiego, dziennikarza Polskiego Radia w likwidacji. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości napisał na platformie X:
"Biały Dom już wie o Twoim rasistowskim wpisie. Przynosisz wstyd i szkodę Polsce. Będą konsekwencje."
[tweet:https://twitter.com/D_Tarczynski/status/2008128732142412152]
W niedzielę, Marek Wałkuski na platformie X umieścił wpis komentujący sytuację w posiadłości prezydenta Donalda Trumpa. Zdjęcie przedstawia Donalda Trumpa i urzędników Białego Domu obserwujących akcję sił specjalnych USA w Wenezueli. Korespondent Polskiego Radia określił w nim jednego z pracowników jako "służbę". Na potwierdzenie swojej tezy podał kolejnego tweet'a gdzie widać tego samego, czarnoskórego mężczyznę, na innej imprezie.
[tweet:https://twitter.com/Marekwalkuski/status/2007595443837125042]
Murzyn, czyli służba
Na wpis Wałkuskiego zareagował Dominik Tarczyński, który stwierdził, że administracja Białego Domu już wie o rasistowskim wpisie dziennikarza.
Komentatorzy obserwujący całe zdarzenie podają, że wskazany ciemnoskóry mężczyzna jest w rzeczywistości agentem Secret Service.
"W Białym Domu zobaczysz wielu ludzi noszących tę samą kamizelkę, nosi ją nawet Hegseth" - czytamy na portalu Niezależna.pl.
"Murzyn= obsługa? To bardzo ciekawe podejście, nie mające nic wspólnego z dziennikarstwem." - skomentował wpis dziennikarz Wojciech Wybranowski.
[tweet:https://twitter.com/wybranowski/status/2007719987213959388].
Pomimo apeli do Wałkuskiego o usuniecie mylnego i rasistowskiego wpisu, post nie zniknął ze strony dziennikarza.
On sam, dopiero po kilku dniach, przyznał, że się pomylił.
"Rzeczywiście to może być pracownik Secret Service i mogłem błędnie zasugerować powód jego obecności w pomieszczeniu. To dlatego, że część obsługi Mar-a-Lago ma podobny ubiór. Dziękuję za zwrócenie uwagi." - napisał Wałkuski na platformie X.
[tweet:ttps://twitter.com/Marekwalkuski/status/2008225862252908741].
Zmień pracę
Portal Niezależna.pl przypomniał, że nie pierwsza kompromitacja Marka Wałkuskiego.
Niespełna rok temu doszło do spięcia pomiędzy Trupem, a Zełenskim właśnie po pytaniu Wałkuskiego.
Kilka miesięcy później Wałkuski zaatakował prezydenta USA.
- Wyrażał pan wiele razy swoją frustrację, zawód związany z Władimirem Putinem, ale nie podjął pan żadnych działań - zagaił korespondent Polskiego Radia.
- Skąd wiesz? Skąd jesteś? - odparł Trump i usłyszał odpowiedź, że z Polskiego Radia.
Skąd wiesz, że nie ma żadnych działań? Wtórne sankcje wobec Indii, które kosztowały Rosję setki miliardów. Powiedziałbyś, że to "brak działań"? A ja jeszcze nie przeszedłem do drugiej i trzeciej fazy działań - wyliczał prezydent USA, i na koniec dodał:
"Skoro mówisz, że nie ma żadnych działań, myślę, że powinieneś znaleźć sobie nową pracę".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze