Na Mazowszu doszło do wykolejenia pociągu towarowego jadącego ze Szczecina do Chełma. Zdarzenie miało miejsce w nocy w rejonie miejscowości Jaroszowa Wola. Służby zabezpieczają teren, sprawdzając stan cystern przewożących paliwo, a przyczyny wypadku ma zbadać komisja.
Według informacji przekazywanych po zdarzeniu, pociąg składał się z 35 wagonów, a wykoleiło się sześć. Skład przewoził olej napędowy. Wagony zjechały z nasypu i znalazły się na boku poza torowiskiem. Na ten moment służby nie potwierdzały wycieków, ale – jak podkreślano – konieczna jest ocena, czy poszycia cystern nie zostały uszkodzone w miejscach styku z podłożem.
Na miejscu pracują strażacy, policjanci i Straż Ochrony Kolei; w działaniach uczestniczyło łącznie 24 zastępy straży pożarnej. Odłączono zasilanie trakcji elektrycznej, a działania skupiają się na zabezpieczeniu miejsca, sprawdzeniu uszkodzeń oraz przygotowaniu operacji technicznej związanej z usuwaniem części składu i podstawieniem sprzętu potrzebnego do podniesienia wagonów. W oficjalnych komunikatach podawano, że nikt nie został ranny.
Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański mówił, że najbardziej prawdopodobnym tłem zdarzenia są silne mrozy oraz awaria sieci trakcyjnej. Zastrzegł jednocześnie, że rzeczywistą przyczynę ustali Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Jak przekazano, na tym etapie nie zakładano przyczyn zewnętrznych, a na miejscu mieli pracować także przedstawiciele służb specjalnych.
Wykolejenie wydarzyło się w Mazowsze, w powiecie piaseczyńskim. Służby kolejowe i ratownicze kontynuują działania, a szczegółowe ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia i jego przyczyn mają być przedmiotem odrębnego postępowania komisji.
red.oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze