Sąd Okręgowy w Katowicach ogłosił w poniedziałek, 15 grudnia 2025 roku, wyrok w sprawie dwóch znanych dziennikarzy motoryzacyjnych TVN Turbo – Adama Kornackiego i Patryka Mikiciuka. Obaj byli oskarżeni o gwałt, do którego – według ustaleń śledczych – miało dojść w październiku 2024 roku w Katowicach. Proces toczył się z wyłączeniem jawności, a o rozstrzygnięciu publicznie poinformował pełnomocnik oskarżonych. Wyrok jest nieprawomocny.
Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Katowicach po postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez prokuraturę. Pierwsza rozprawa odbyła się 9 września 2025 roku, a po około trzech miesiącach zapadł wyrok uniewinniający obu oskarżonych. Jak relacjonowano, sąd miał nie dopatrzyć się podstaw do utrzymania zarzutów, a obrona od początku podkreślała brak winy dziennikarzy.
Według ustaleń prokuratury, do zdarzeń miało dojść w wynajmowanym mieszkaniu w Katowicach w październiku 2024 roku. Śledczy wskazywali, że dziennikarze mieli wykorzystać stan upojenia alkoholowego dwóch kobiet. Kornacki i Mikiciuk konsekwentnie zaprzeczali, by dopuścili się przestępstwa; przyznawali natomiast, że znali kobiety i spędzili z nimi wieczór.
Proces od początku miał charakter niejawny. O wyłączenie jawności wnioskowali zarówno prokurator, jak i obrońcy, co – jak podawano – miało służyć ochronie prywatności stron. W praktyce oznaczało to brak dostępu mediów do zeznań i materiału dowodowego, a informacje o przebiegu postępowania były ograniczone do oficjalnych komunikatów i wypowiedzi pełnomocników.
Choć sąd uniewinnił oskarżonych, rozstrzygnięcie nie kończy definitywnie sprawy. Wyrok jest nieprawomocny, co oznacza, że prokuratura ma prawo go zaskarżyć, a sprawa może trafić do drugiej instancji.
W czasie trwania postępowania informowano o wstrzymaniu współpracy stacji z dziennikarzami na czas wyjaśniania sprawy, a w przestrzeni medialnej pojawiały się też doniesienia o zmianach w ramówce, w tym o wstrzymaniu emisji nowych odcinków programu z ich udziałem. Teraz, po ogłoszeniu wyroku, ewentualne decyzje dotyczące powrotu do pracy w telewizji będą zależeć m.in. od dalszego biegu sprawy i tego, czy orzeczenie się uprawomocni.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze