Dwóch policjantów trafiło do szpitala po dachowaniu radiowozu w gminie Zagnańsk w województwie świętokrzyskim. Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek na leśnym odcinku drogi Kielce–Zagnańsk, w rejonie miejscowości Jaworze. Funkcjonariusze jechali na pilną interwencję do Tumlina.
Oznakowany policyjny Volkswagen dachował w niedzielę, 26 kwietnia, przed godziną 6.20. Radiowozem podróżowali policjanci z I Komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Funkcjonariusze jechali na interwencję zleconą przez dyżurnego. Pojazd poruszał się w trybie pilnym, z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że na leśnym odcinku drogi przed jadący radiowóz wybiegła sarna. Kierujący pojazdem 23-letni policjant próbował uniknąć zderzenia ze zwierzęciem. Podczas manewru radiowóz wypadł z drogi i dachował.
„Kierowca radiowozu oraz 28-letni pasażer z ogólnymi potłuczeniami zostali zabrani do szpitala” – przekazał asp. Jacek Borek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Badanie wykazało, że podróżujący radiowozem funkcjonariusze byli trzeźwi. Obaj zostali przewiezieni do szpitala na dalsze badania. Na miejscu prowadzono czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze