Reklama

Zełenski negocjuje a Rosja bombarduje

Zamiast fajerwerków – eksplozje. Zamiast świętowania – alarmy przeciwlotnicze. Ostatnia noc starego roku i pierwsze godziny Nowego Roku przyniosły Ukrainie kolejną falę rosyjskich ataków, które objęły niemal cały kraj. Najsilniej odczuli je mieszkańcy zachodnich regionów, w tym obszarów sąsiadujących bezpośrednio z Polską.

Wołyń pod ostrzałem bezzałogowców

Jednym z głównych celów nocnych uderzeń był obwód wołyński, gdzie rosyjskie wojska użyły dronów uderzeniowych typu Shahed. Według lokalnych władz, w powietrzu przez wiele godzin utrzymywały się dziesiątki wrogich maszyn, które atakowały obiekty infrastruktury krytycznej.

Najpoważniejsza sytuacja panowała w Łucku oraz w rejonie kowelskim. Trafienia doprowadziły tam do pożarów, z którymi przez całą noc walczyły służby ratunkowe. Skutki były dotkliwe również dla mieszkańców – operator energetyczny poinformował o przerwach w dostawach prądu dla ponad 100 tysięcy odbiorców. Na Wołyniu nie odnotowano jednak ofiar śmiertelnych ani rannych.

Reklama

Ofiary na południu i wschodzie kraju

Znacznie tragiczniejszy bilans przyniosły ataki w innych częściach Ukrainy. W obwódzie chersońskim zginęła jedna osoba, a cztery kolejne zostały ranne. Z kolei w obwód charkowski obrażenia odniosły dwie osoby, a rosyjskie uderzenia uszkodziły budynki mieszkalne i infrastrukturę cywilną.

Na południowym wschodzie kraju ostrzał dotknął Zaporoże. Według władz regionalnych liczba rannych wzrosła do dziewięciu, w tym znalazło się dziecko. Atak miał miejsce w środowy wieczór i był kolejnym epizodem intensywnych działań wojennych w tym regionie.

Reklama

Odessa „powitana” dronami

Celem noworocznych nalotów stała się także Odessa. Miasto było atakowane falami bezzałogowców, których szczątki spadały na zabudowania i obiekty infrastruktury. Doszło do pożarów oraz uszkodzeń budynków mieszkalnych, jednak – jak podkreśliły lokalne władze – wszystkie ogniska ognia zostały szybko opanowane.

Na miejscu pracowały zespoły ratowników, pirotechnicy i służby komunalne, zabezpieczając teren i usuwając skutki nocnych uderzeń.

Nowy rok bez wytchnienia

Dla tysięcy Ukraińców przełom roku upłynął nie przy stołach, lecz w schronach. Zmasowane ataki dronowe, uderzenia w infrastrukturę energetyczną i kolejne ofiary cywilne potwierdzają, że wraz z nadejściem Nowego Roku konflikt nie stracił na intensywności – zwłaszcza w regionach położonych najbliżej granic Unii Europejskiej.

Reklama

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/01/2026 14:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama