Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Il nie żyje - podała tamtejsza telewizja państwowa. Ubrany na czarno, szlochający spiker poinformował, że przyczyną jego śmierci było "fizyczne i psychiczne wyczerpanie organizmu". Korea Południowa ogłosiła stan gotowości.
Kim Dzong Il miał umrzeć w sobotę o 8:30 wieczorem czasu lokalnego podczas podróży pociągiem. Według północnokoreańskiej agencji KCNA, zmarł na atak serca. Ogłoszono żałobę narodową, która ma trwać do 29 grudnia. Kim Dżong IL miał 69 lub 70 lat.Kim Dżong Il urodził się w 1941 lub w 1942 roku we wsi Wiatskoje koło Chabarowska w Związku Radzieckim, choć oficjalne biografie podają, że stało się to na górze Pektu-san w Korei Północnej. Podczas wojny koreańskiej na początku lat 50. został dla bezpieczeństwa wysłany przez ojca, Kim Ir Sena, do Mandżurii. Dwa lata uczył się w szkole pilotów w NRD, a w 1963 ukończył Uniwersytet Kim Ir Sena. Zajmował wiele mniej znaczących stanowisk w Partii Pracy Korei, a następnie został sekretarzem swojego ojca, z którym blisko współpracował podczas czystki w szeregach partii w 1967 roku. We wrześniu 1973 mianowano go sekretarzem partyjnym dl spraw organizacji i agitacji politycznej. W październiku 1980 jego ojciec włączył Kim Dżong Ila do kultu własnej osoby i wyznaczył na swojego następcę. Od tej chwili występował jako Umiłowany Przywódca, w odróżnieniu od swojego ojca - Wielkiego Wodza. W latach 1990-1991 Kim był zwierzchnikiem koreańskich sił zbrojnych, sprawował też najwyższe funkcje w Komitecie Centralnym, Biurze Politycznym i Sekretariacie partii. W 1994 Kim Ir Sen zmarł na atak serca - jego syn został faktycznym przywódcą Korei Północnej. Jednak fakt, że w kolejnych latach nie przyjął oficjalnych tytułów swojego ojca, może świadczyć o tym, że miał trudności w umocnieniu swojej władzy. Szefem partii został dopiero w 1998 roku.