Reklama

Zmiany w ordynacji wyborczej. Prezydent podpisał ustawę

16/01/2018 16:53

Mimo protestów opozycji, prezydent Andrzej Duda podpisał dzisiaj nowelizację Kodeksu wyborczego. Jakie zmiany czekają nas od następnych wyborów samorządowych?

Po zmianach w Kodeksie wyborczym wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast będą mogli sprawować swój urząd dwukrotnie. Prawo nie zadziała wstecz, więc na dwie kolejne kadencje mogą liczyć także ci, którzy już rządzili w swoich samorządach.

Po nowelizacji kadencja rad gmin i powiatów oraz sejmików wojewódzkich wyniesie pięć lat.

Jeśli chodzi o jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW-y), to będą one obowiązywać tylko w gminach zamieszkiwanych przez mniej niż 20 tys. osób, a nie, jak dotąd, we wszystkich gminach (poza miastami na prawach powiatów).

Istotne zmiany zajdą także w Państwowej Komisji Wyborczej. Po wyborach parlamentarnych w 2019 r., czyli wtedy kiedy wygaśnie kadencja obecnego składu, komisja będzie obsadzana na nowych zasadach. Siedmiu z dziewięciu jej członków powoła Sejm, a nie, jak dotąd, Trybunał Konstytucyjny, Naczelny Sąd Administracyjny i Sąd Najwyższy.

Zmieni się także sposób wyboru szefa Krajowego Biura Wyborczego. Szef MSWiA zyska duże kompetencje w tym zakresie, bo będzie mógł dwukrotnie przedstawić trzech różnych kandydatów na szefa KBW. Gdy żaden kandydat nie zyska poparcia PKW, minister spraw wewnętrznych sam wybierze szefa KBW na 7-letnią kadencję.

Nowelizacja nakłada też pewne obowiązki na miasta, które funkcjonują na prawach powiatu. Zgodnie z przyjętymi zapisami, budżet obywatelski będzie w nich obowiązkowy. Wyniesie on przynajmniej 0,5 proc. wydatków, które znalazły się w ostatnim sprawozdaniu z wykonania budżetu.

Na mocy noweli wprowadzona zostanie inicjatywa uchwałodawcza w samorządach. W gminie do 5 tys. mieszkańców przysługiwać będzie ona grupie 100 osób, w gminie do 20 tys. co najmniej 200, w gminie powyżej 20 tys. co najmniej 300. W przypadku powiatu do 100 tys. mieszkańców - 300 osób, powyżej 100 tys. - 500. W województwie inicjatywę ma co najmniej 1 tys. mieszkańców.

Co zmieni się w zakresie samego głosowania? Korespondencyjnie głos będą mogły tylko osoby niepełnosprawne. Nową definicję zyskał też znak głosowania. Od teraz mają to być „co najmniej dwie przecinające się linie”. Zdaniem opozycji może to ułatwić fałszerstwa.

Decyzją prezydenta rozczarowani są posłowie opozycji. Stanisław Tyszka z Kukiz"15 podkreślił, że nowelizacja upartyjni samorządy, a Piotr Zgorzelski zapowiedział, że PSL skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama