Nawet 30 tys. zł grzywny grozi 40-latkowi, który kompletnie pijany płynął kajakiem Drawą w pow. strzelecko-drezdeneckim. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie – poinformował we wtorek st. asp. Tomasz Bartos z KPP w Strzelcach Krajeńskich.
Jak zrelacjonował policjant, mężczyzna był tak pijany, że nie potrafił o własnych siłach wyjść z kajaka, ani logicznie odpowiadać na pytania. Dzięki wzorowej postawie świadków i strażaków, został bezpiecznie sprowadzony na brzeg. W kajaku miał napoczętą butelkę wódki.