Polscy siatkarze nie sprostali Canarinhos
2025-08-31 16:28:36(ost. akt: 2025-08-31 16:45:01)
W niedzielę o 20:30 biało-czerwoni zmierzą się z niepokonaną dotychczas Argentyną.
Zespół trenera Nikoli Grbica przystąpił do sobotniego starcia w całkowicie zmienionym składzie w porównaniu do piątkowego meczu. Zawodnicy, którzy wystąpili pierwszego dnia turnieju, pojawili się na boisku jedynie na krótkie zmiany.
Sobotnie spotkanie od początku było zacięte i wyrównane. Dwie udane akcje Jakuba Nowaka pozwoliły Polakom objąć prowadzenie 10:7, jednak „Canarinhos” szybko odrobili straty i chwilę później było już 11:10. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero kontra wykorzystana przez Darlana Souzę i as serwisowy Matheusa dos Santosa pozwoliły Brazylii odskoczyć na 23:20. Pierwszego seta zakończył Darlan, ustalając wynik na 25:23.
Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia Polaków 3:0, ale w kolejnych akcjach Brazylijczycy wyrównali stan rywalizacji. W połowie seta biało-czerwoni prowadzili 14:12 po udanej kontrze Artura Szalpuka, choć chwilę później był remis 14:14 po piłce sytuacyjnej w aut Szalpuka. Przy zagrywce Arthura Buczmiejuka przewagę uzyskali „Canarinhos” (19:16), a następnie powiększyli dystans, zwyciężając 25:20 po zagrywce Nowaka w siatkę.
W trzecim secie inicjatywa również należała do Brazylii, która odskoczyła po uderzeniach Lukasa Bergmanna i Darlana (12:9). Kolejne akcje pozwoliły gospodarzom powiększyć przewagę do pięciu punktów (14:9) dzięki skutecznej grze na kontrze. Polacy mieli problem ze skończeniem ataków, a Darlan okazał się nie do zatrzymania (12:17). Podopieczni Grbica odrobili część strat, ale nie zdołali przełamać skutecznej gry rywali. Mecz zakończyła piłka w aut Szalpuka (25:23).
W niedzielę, w ostatnim dniu turnieju, biało-czerwoni zmierzą się z niepokonaną dotychczas Argentyną o 20:30, a Brazylia zagra z Serbią o 18:00. Dla wszystkich zespołów będą to jedne z ostatnich sprawdzianów formy przed wrześniowymi mistrzostwami świata na Filipinach. Grupowymi rywalami Polaków będą: Rumunia (13.09), Katar (15.09) i Holandia (17.09).
Polska – Brazylia 0:3 (23:25, 20:25, 23:25)
Polska: Jan Firlej, Jakub Kochanowski, Jakub Nowak, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Maksymilian Granieczny (libero) - Tomasz Fornal, Marcin Komenda, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon.
Brazylia: Matheus Goncalves, Judson Nunes, Arthur Buczmiejuk, Lukas Bergmann, Darlan Souza, Matheus dos Santos, Maique Nascimento (libero) - Henrique Honorato, Chizoba Neves.
***
Memoriał Wagnera odbywa się od 2003 roku, z wyjątkiem 2020 roku, kiedy impreza została odwołana z powodu pandemii COVID-19. Od 2016 roku gospodarzem turnieju jest krakowska Tauron Arena. Memoriał ma na celu uczczenie pamięci najwybitniejszego polskiego trenera siatkówki – Huberta Jerzego Wagnera, który poprowadził reprezentację Polski do mistrzostwa świata w 1974 roku oraz złotego medalu olimpijskiego w 1976 roku.
Polacy triumfowali w tej imprezie 11 razy: w latach 2006, 2008–2009, 2012–2013, 2015, 2017–2018, 2021–2022 oraz przed rokiem, wyprzedzając w klasyfikacji Słowenię, Niemcy i Egipt.
PAP, opr. tom
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez