Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę największe poparcie uzyskałoby PiS - 33, 53 proc.; do Sejmu weszłyby też: KO z poparciem 31,94 proc., Konfederacja - 12,46 proc., Lewica - 6,71 proc. i Polska 2050 - 5,31 proc. - wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”.
– Jedną z przyczyn wzrostu poparcia (PiS) jest tzw. „miesiąc miodowy” prezydenta Karola Nawrockiego. PiS, jako partia, która go poparła, triumfuje – tłumaczy w "SE" politolog, prof. Bartłomiej Machnik. - Wyniki PiS i PO są bardzo zbliżone, co sprawia, że mamy do czynienia z faktycznym remisem – z chwilowym wskazaniem na jedną z partii - skomentował.