Ratownicy beskidzkiej Grupy GOPR prowadzą akcje poszukiwawcze na Baraniej i Babiej Górze. Jak mówi dyżurny ratownik Szymon Wawrzuta, turyści nie przewidzieli warunków pogodowych na jakie natknęli sie w górach.
Wieje tam porywisty wiatr, a widoczność jest ograniczona niemal do zera. Ratownicy prowadzą trzy wyprawy poszukiwawcze w rejonie Babiej Góry i jedną w Baraniej Górze. Ratownicy apelują o rozwagę i ostrożność oraz odradzają wyprawy piesze. W Beskidach miejscami pokrywa śnieżna dochodzi do kilku metrów.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/A. Ochodek, Radio Katowice/to/