Reklama

3 procent to za mało? Ostre starcie o nauczycielskie pensje

Propozycja 3-procentowej podwyżki wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli wywołała zdecydowany sprzeciw związków zawodowych. Po spotkaniu w Ministerstwie Edukacji Narodowej padły mocne słowa o „fikcji negocjacji”, a związkowcy zapowiadają dalsze kroki. Resort przekonuje, że od początku kadencji rządu płace w oświacie rosną systematycznie.

We wtorek w Ministerstwo Edukacji Narodowej odbyło się blisko dwugodzinne spotkanie kierownictwa resortu – z ministrą Barbara Nowacka oraz wiceministrami – z przedstawicielami trzech największych central związkowych oświaty. Tematem rozmów był projekt rozporządzenia przewidujący wzrost minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli o 3 proc. w 2026 roku.

Związkowcy nie kryją rozczarowania.

„To nie są realne negocjacje”

Przewodniczący WZZ Forum-Oświata, Sławomir Wittkowicz, ocenił, że rozmowy trudno nazwać negocjacjami, skoro odbywają się już po zamknięciu prac nad budżetem. – Z prawnego punktu widzenia minister nie ma przestrzeni na zmianę choćby o złotówkę – zaznaczył.

Reklama

Równie krytyczny był prezes Związek Nauczycielstwa Polskiego, Sławomir Broniarz, który podkreślił, że 3 proc. to jedynie poziom prognozowanej inflacji. – Trudno mówić tu o realnym wzroście wynagrodzeń – stwierdził. ZNP postuluje podwyżkę na poziomie 15 proc.

Sprzeciw wyraziła także Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność. Jej przedstawiciele wskazują, że obecne propozycje nie gwarantują utrzymania jakości edukacji i nie odpowiadają na wieloletnie problemy płacowe w oświacie.

Resort: podwyżki już są

Ministerstwo podkreśla jednak, że od początku obecnej kadencji wynagrodzenia nauczycieli rosną systematycznie. W 2024 roku podwyżki wyniosły od 30 do 33 proc., w kolejnych latach – 5 proc. i 3 proc. Według resortu łączny, skumulowany wzrost w latach 2024–2026 ma sięgnąć 41–44 proc., przy prognozowanej inflacji 10,5 proc.

Reklama

Rzeczniczka MEN zaznaczyła również, że trwają prace nad mechanizmem systematycznego wzrostu płac oraz nad rozwiązaniami dotyczącymi godzin ponadwymiarowych i postępowań dyscyplinarnych.

Konkretne kwoty

Zgodnie z projektem od 1 stycznia 2026 r. nauczyciel początkujący z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym miałby otrzymywać 5308 zł brutto, nauczyciel mianowany – 5469 zł brutto, a dyplomowany – 6397 zł brutto. Wzrost w tej grupie wyniósłby od 155 do 186 zł brutto miesięcznie.

W przypadku nauczycieli z innym poziomem wykształcenia stawki miałyby wynosić od 5178 zł do 5567 zł brutto – w zależności od stopnia awansu zawodowego.

Reklama

Projekt nowelizacji ma wejść w życie z dniem ogłoszenia, z mocą obowiązującą od 1 stycznia 2026 roku. Kolejne spotkanie resortu ze związkami zaplanowano na marzec.

Na razie jednak stanowiska obu stron pozostają odległe – a spór o nauczycielskie pensje wciąż daleki jest od finału.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama