Polska ma zrobić ważny krok w stronę pełnej samodzielności zbrojeniowej. W Pionkach powstanie fabryka ładunków do nowoczesnej amunicji artyleryjskiej, która ma uniezależnić kraj od zagranicznych dostaw i wzmocnić bezpieczeństwo armii.
Produkcja amunicji artyleryjskiej w Polsce wchodzi w nowy etap. Polska Grupa Zbrojeniowa zapowiedziała uruchomienie w Pionkach fabryki ładunków do najnowocześniejszych pocisków, w tym kalibru 155 mm, wykorzystywanych m.in. w armatohaubicach Krab i K9. Inwestycja ma zapewnić Polsce realną suwerenność amunicyjną – element kluczowy w obliczu wojny w Ukrainie i rosnących zagrożeń bezpieczeństwa w regionie.
Jak podkreślił w Polskim Radiu 24 prezes PGZ Adam Leszkiewicz, obecnie Polska nie produkuje takich ładunków samodzielnie. – Wszystko kupujemy za granicą. To się zmieni, bo w Pionkach będziemy wytwarzać około 600 tysięcy ładunków rocznie – zapowiedział. Dzięki temu wojsko zyska stabilne i niezależne źródło zaopatrzenia w kluczowy komponent amunicji artyleryjskiej.
Rozwój zdolności produkcyjnych PGZ jest odpowiedzią na potrzeby Sił Zbrojnych RP oraz Ministerstwa Obrony Narodowej. Jak zaznacza szef grupy, wojna tocząca się za wschodnią granicą pokazała, jak ważna jest dostępność nowoczesnej amunicji i pełna kontrola nad jej wytwarzaniem. – Przełomem są pociski 155 mm. To absolutna podstawa wyposażenia naszych Krabów i K9 – mówi Leszkiewicz.
Projekt realizowany jest we współpracy z zagranicznymi partnerami technologicznymi. W zakresie samych pocisków PGZ kooperuje z brytyjską firmą BAE Systems, natomiast przy ładunkach modularnych i produkcji prochu wielobazowego partnerem została francuska spółka Eurenco. Równocześnie grupa aktywnie poszukuje dostawców surowców, by jak największa część łańcucha produkcji znajdowała się w kraju.
– Suwerenność oznacza, że potrafimy wyprodukować amunicję u siebie, wtedy, gdy jest potrzebna, niezależnie od zgód i decyzji zagranicznych partnerów – podkreśla prezes PGZ. Jak dodaje, własne moce produkcyjne dadzą Polsce nie tylko bezpieczeństwo, ale także większą elastyczność w przyszłych decyzjach eksportowych.
Pierwsze pociski z nowego systemu mają trafić do polskiej armii pod koniec 2027 roku lub na przełomie 2027 i 2028. Pełne zdolności produkcyjne – zarówno w zakresie pocisków, jak i ładunków – planowane są na 2028 rok. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, inwestycja w Pionkach stanie się jednym z filarów polskiej niezależności obronnej na kolejne dekady.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze