Péter Magyar ujawnił nazwisko kandatki na szefową węgierskiej dyplomacji w swoim przyszłym rządzie. Stanowisko to zaproponował Anicie Orbán, która w przypadku zwycięstwa partii TISZA w kwietniowych wyborach parlamentarnych zastąpi obecnego ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó, kierującego resortem od 2014 roku. Kim jest Anita Orbán i jakie znaczenie może mieć jej nominacja dla Polski?
Magyar zapowiada, że chce przyciągnąć do polityki międzynarodowych ekspertów. Po ogłoszeniu współpracy z Istvánem Kapitányem, wieloletnim menedżerem Shella, sięgnął po jedną z najbardziej wpływowych kobiet na Węgrzech, która w 2024 roku znalazła się na pierwszym miejscu listy „Forbesa”. Co istotne, jej nazwisko nie ma związku z rodziną premiera Viktora Orbána.
Anita Orbán od 2023 roku pracuje w Grupie Vodafone jako dyrektor ds. public affairs i ESG, wcześniej była wiceprezesem Vodafone Hungary. Zajmowała się również międzynarodową polityką energetyczną w firmie Tellurian LNG w Londynie. Posiada imponujące wykształcenie – doktorat z Fletcher School of Law and Diplomacy w Bostonie oraz dyplomy z historii i ekonomii.
W przeszłości była związana z mediami sprzyjającymi Fideszowi i przez krótki czas rozważała start w wyborach z list tej partii. Kluczowe znaczenie ma jednak fakt, że w latach 2010–2015 pełniła funkcję ambasadora ds. bezpieczeństwa energetycznego Węgier. Występowała w amerykańskim Kongresie, gdzie podkreślała potrzebę budowy gazowego korytarza Północ–Południe w Europie Środkowej i uniezależnienia regionu od rosyjskich surowców.
Jest również autorką książki poświęconej wykorzystaniu energii jako narzędzia rosyjskiej polityki imperialnej, w której analizowała sytuację m.in. Polski i państw bałtyckich.
Jej potencjalna nominacja odbierana jest jako sygnał, że TISZA zamierza poważnie potraktować kwestie bezpieczeństwa energetycznego i dywersyfikacji dostaw. Dla Polski mogłoby to oznaczać szansę na zacieśnienie współpracy w sektorze energii, zwłaszcza w kontekście infrastruktury LNG i regionalnych połączeń gazowych. W otoczeniu Magyara nie kryje się bowiem przekonania, że to właśnie Warszawa mogłaby odegrać kluczową rolę w przyszłej strategii energetycznej Budapesztu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze