Spór pomiędzy Państwową Komisją Wyborczą a Izbą Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego budzi poważne obawy o prawidłowość przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Eksperci ostrzegają, że brak realizacji orzeczeń SN przez PKW może doprowadzić do kryzysu prawnego, który podważy legitymację głowy państwa.
— Mająca miejsce uznaniowość w wykonywaniu orzeczeń SN przez PKW stanowi zagrożenie dla demokracji. PKW działa bez podstawy prawnej. Arbitralnie, aktem własnej woli, stwierdza, że coś uznaje, a czegoś nie - niezależnie od obowiązującego stanu prawnego — powiedział PAP Zaleśny. Konstytucjonalista zaznaczył ponadto, że jeśli PKW nadal nie będzie wykonywała orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, to nie będzie można stwierdzić, czy przyszłoroczne wybory prezydenckie zostały przeprowadzone prawidłowo i czy nowy prezydent będzie miał uprawomocnienie do sprawowania urzędu.