Reklama

Brytyjska scena polityczna. Farage porozumie się z torysami?

Nigel Farage powiedział donatorom swojej partii Reform UK, że dąży do fuzji lub porozumienia z Partią Konserwatywną przed wyborami powszechnymi w Wielkiej Brytanii – podał dziennik „Financial Times” powołując się na źródła bliskie sprawie. Lider populistycznego ugrupowania zaprzeczył tym doniesieniom

Według jednego z darczyńców, Farage nie wierzy w to, że uda mu się zdobyć władzę w pojedynkę. Stąd pomysł, by połączyć siły z torysami – poinformował we wtorek brytyjski dziennik. Inny rozmówca „FT” dodał, że lider partii Reform UK uważa, iż takie międzypartyjne porozumienie może zostać zawarte tylko na jego warunkach.

Podzielona prawa strona 

Redakcja przypomniała, że w sondażach opinii publicznej Konserwatyści mają około 17 proc. poparcia - czyli podobnie jak rządząca obecnie Partia Pracy czy opozycyjna Partia Zielonych. Jest to jeden z najniższych wyników torysów od dziesięcioleci. Partia Reform UK prowadzi w sondażach z wynikiem 29 proc.

Reklama

„Dyskusje Farage'a z darczyńcami wskazują na wyzwania, z jakimi musi się on zmierzyć, aby przekuć polityczny impet Reform UK w realną władzę, gdyż podzielone głosy po prawej stronie mogą pozwolić wyborcom o poglądach liberalnych i lewicowych zjednoczyć się i uniemożliwić jego partii zdobycie władzy” – ocenił „FT”.

Sam Farage odrzucił te doniesienia w rozmowie z dziennikiem, mówiąc, że „czasami ludzie słyszą to, co chcą”. – W maju przyszłego roku Konserwatyści nie będą już partią ogólnokrajową – powiedział polityk, nawiązując do zbliżających się wyborów samorządowych w Szkocji i Walii oraz lokalnych wyborów w Anglii. Dodał, że „nigdy nie zawarłby układu z partią, której nie ufa”.

Reklama

Także liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch odrzuciła doniesienia, jakoby torysi mieliby dojść do porozumienia z partią Reform UK. Dziennik przytoczył jej wcześniejszą wypowiedź, w której oznajmiła, że „jest strażniczką organizacji, która istnieje od prawie 200 lat”. „Nie można traktować jej jak zabawki i zawierać paktów ani fuzji” - dodała. Jednak tydzień temu nie wykluczyła jakiejś formy porozumienia w sprawie podziału władzy w Walii po wyborach samorządowych.

Zgodnie z prawem, kolejne wybory powszechne w Wielkiej Brytanii muszą odbyć się do sierpnia 2029 r.

Reklama

 

 

 

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama