Wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych błyskawicznie przerodził się w jeden z najmocniej komentowanych tematów politycznych ostatnich dni. Choć sprawa dotyczy przede wszystkim byłego ministra sprawiedliwości, polityczne konsekwencje mogą okazać się znacznie szersze — i uderzyć bezpośrednio w rząd Donalda Tuska. Najnowszy sondaż SW Research dla Onetu pokazuje, że wielu Polaków właśnie w ten sposób interpretuje decyzję amerykańskich władz.
Według ustaleń Onetu przedstawiciele polskiego rządu mieli zakładać, że administracja USA nie zdecyduje się na ruch, który mógłby zostać odebrany jako wsparcie dla Zbigniewa Ziobry. W koalicji rządzącej panowało przekonanie, że relacje z Warszawą pozostają dla Amerykanów na tyle istotne, iż polityk PiS nie otrzyma politycznego komfortu za oceanem.
Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Informacja o wyjeździe Ziobry do USA wywołała konsternację zarówno w obozie władzy, jak i wśród komentatorów życia publicznego. Bardzo szybko pojawiły się pytania o skuteczność polskiej dyplomacji oraz realny wpływ rządu Donalda Tuska na relacje z najważniejszym partnerem strategicznym Polski.
W politycznych kuluarach coraz częściej mówi się również o możliwych konsekwencjach dla ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Opozycja już wykorzystuje sprawę jako argument przeciwko rządowi, wskazując na chaos i brak sprawczości po stronie obecnej władzy.
Pracownia SW Research na zlecenie Onetu zapytała respondentów, czy zgoda USA na przyjęcie Zbigniewa Ziobry jest polityczną porażką rządu Donalda Tuska. Wyniki badania pokazują, że taka interpretacja trafia do znacznej części opinii publicznej.
Aż 43,3 proc. ankietowanych uznało, że cała sytuacja rzeczywiście stanowi porażkę obecnego rządu. To najwyższy wynik w badaniu i jednocześnie wyraźny sygnał, że wielu Polaków odebrało decyzję Waszyngtonu jako dowód ograniczonej skuteczności władz w Warszawie.
Przeciwnego zdania jest 23,8 proc. respondentów. Ta grupa uważa, że decyzji amerykańskich władz nie należy rozpatrywać w kategorii sukcesu lub klęski polskiego rządu. Według części badanych Stany Zjednoczone kierują się własnymi interesami i trudno oczekiwać, by konsultowały podobne ruchy z polską sceną polityczną.
Zwraca uwagę także bardzo wysoki odsetek osób niezdecydowanych. Co trzeci respondent — dokładnie 33 proc. — nie potrafił jednoznacznie ocenić sytuacji. To pokazuje, że sprawa pozostaje dla wielu Polaków niejednoznaczna, a polityczny ciężar całego wydarzenia wciąż jest interpretowany na różne sposoby.
To nie pierwszy sondaż pokazujący, że sprawa wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości wywołuje silne emocje społeczne. W poprzednim badaniu SW Research ponad połowa respondentów negatywnie oceniła decyzję Zbigniewa Ziobry o opuszczeniu Budapesztu i wyjeździe do Stanów Zjednoczonych.
Pozytywnie ten krok oceniło niespełna 20 proc. ankietowanych, natomiast ponad jedna czwarta badanych nie miała w tej sprawie wyrobionej opinii.
Obecne wyniki pokazują jednak coś więcej niż tylko ocenę samego polityka PiS. Coraz wyraźniej widać, że część opinii publicznej zaczyna postrzegać sprawę również jako test skuteczności rządu Donalda Tuska w relacjach międzynarodowych. A to oznacza, że polityczne skutki tej historii mogą okazać się znacznie poważniejsze, niż początkowo zakładano.
---
Badanie SW Research dla Onetu zostało przeprowadzone 13 maja 2026 r. metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie 801 dorosłych Polaków. Próba miała charakter reprezentatywny pod względem płci, wieku oraz wielkości miejsca zamieszkania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze