Łódź. 26-letnia kobieta usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa swojego byłego chłopaka i jego rodziców. W środku nocy weszła do ich mieszkania korzystając z wykradzionych uprzednio kluczy, zabrała kilka przedmiotów i odkręciła kurki z gazem.
Lokatorów obudził zapach gazu, co zapobiegło tragedii. Za popełnione przestępstwa kobiecie grozi kara pozbawienia wolności do 25 lat na czas nie krótszy niż 12 lat albo dożywotnie więzienie.