Wiceprezes PiS, poseł Przemysław Czarnek uważa, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odmowie nominacji 46 sędziom jest słuszna. Jego zdaniem nie można awansować tych, którzy „widzą w innych swoich kolegach sędziach, nominowanych przez Prezydenta RP, jakichś neosędziów”.
Prezydent Nawrocki poinformował w środę, że odmówił nominacji 46 sędziów. Zapowiedział, że przez najbliższe 5 lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny nie może liczyć na nominację sędziowską i awans. Prezydent zaznaczył, że nie będzie dawał awansów sędziom, którzy „słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości pana Waldemara Żurka, który zachęca sędziów do kwestionowania porządku konstytucyjno-prawnego Rzeczpospolitej”.
O komentarz do sprawy na środowej konferencji prasowej w Lublinie pytany był wiceprezes PiS, poseł Przemysław Czarnek. Polityk podkreślił, że najważniejsze jest przestrzeganie przepisów prawa, jak podkreślił „polskiego prawa, polskiej konstytucji, polskich ustaw”. - Przypomnę, że ustawa w Polsce obowiązuje wówczas, kiedy uchwali ją parlament wybrany w demokratycznych wyborach, kiedy podpisze ją prezydent i kiedy zostanie ogłoszona w dzienniku ustaw. Na przykład ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, ta z 2017 roku taka jest. Ona jest obowiązująca. Jest w Dzienniku Ustaw. Nikt jej nie uchylił. Musi być wykonywana - wskazał.
Jego zdaniem prezydent podjął słuszną decyzję. - Nie można awansować, czy przydawać nominacji tym sędziom, którzy widzą w innych swoich kolegach sędziach nominowanych przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powołanych na swój urząd, jakichś neosędziów i tych sędziów, którzy w związku z tym na przykład nie podtrzymują wyroku, tylko uchylają wyrok skazujący na dożywocie zbrodniarza, który zamordował z zimną krwią swoją żonę, dzieci i przyznał się jeszcze do winy – powiedział Czarnek.
Nawiązał w ten sposób do wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który uchylił wyrok dożywocia dla Serhija T. oskarżonego o potrójne zabójstwo w listopadzie 2023 r. w Puszczykowie. Powodem uchylenia była obecność w składzie orzekającym tzw. neosędziego. Proces skazanego ruszy od początku, sprawca pozostaje w areszcie.
- Ten przypadek pokazuje, że to dalej funkcjonować nie może – stwierdził w środę Czarnek. Jego zdaniem sytuacja w wymiarze sprawiedliwości jest „dramatyczna”, a decyzja prezydenta Nawrockiego o odmowie nominacji sędziom jest „jedyną, jaką mógł tylko podjąć".
Szef MS Waldemar Żurek - odnosząc się do decyzji Nawrockiego - podkreślił, że prezydent powinien uzasadnić swoją decyzję; zapowiedział też, że resort będzie sprawdzał, kto jest na tej liście 46 osób. – Z moich informacji wynika, że w tzw. zamrażarce u prezydenta, jeszcze u prezydenta Andrzeja Dudy, a teraz Karola Nawrockiego, czekało około stu potencjalnych kandydatów do objęcia stanowiska sędziego i z informacji, które posiadam, były to osoby, które przeszły konkurs przed tzw. neoKRS, czyli przed instytucją, która jest skutecznie kwestionowana przez polskich legalnych sędziów oraz sędziów europejskich trybunałów – mówił minister Żurek.
Po zmianach wprowadzonych przez rządy PiS, od 2018 r. sędziów do KRS wybiera Sejm. Po zmianie większości rządzącej – jeszcze w grudniu 2023 r. – Sejm przyjął zaś uchwałę dotyczącą KRS, w której wskazano, że trzy uchwały poprzednich kadencji Sejmu z 2018, 2021 i 2022 r. ws. wyboru sędziów – członków Rady – zostały podjęte z rażącym naruszeniem Konstytucji RP.
Szef MS podkreślił, że chciałby zobaczyć imienną listę tych 46 osób. – To jest istotne, bo wypowiedzi przedstawicieli KPRP wskazują na – moim zdaniem – pozamerytoryczne przesłanki do takiej odmowy – zaznaczył Żurek. – Jeżeli te 46 osób przeszło przez „neoKRS”, a prezydent odmówił im, dlatego że była wadliwie ukształtowana Krajowa Rada Sądownictwa, no to mogę tylko przyklasnąć prezydentowi – powiedział Żurek.
Jak zauważył podczas środowej konferencji Żurek, jeżeli natomiast były jakieś inne, niedotyczące ukształtowania KRS „pozakonstytucyjne przesłanki decyzji prezydenta Nawrockiego, (…) to by zupełnie przesuwało punkt ciężkości na głowę państwa i było (…) działaniem sprzecznym z naszą konstytucją”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze