Sejmowa debata nad informacją ministra Jarosława Gowina na temat działań podjętych przez resort sprawiedliwości po katastrofie smoleńskiej rozpoczęła się od politycznego zamieszania. PiS chciał, by Ewa Kopacz oddała prowadzenie obrad jednemu z wicemarszałków.
Wniosek w tej sprawie przedstawił poseł Kazimierz Ujazdowski. Poseł wyjaśnił, że była minister zdrowia jest bezpośrednio zaangażowana w sprawę. Dlatego zaproponował, by prowadzenie obrad objął wicemarszałek Grzeszczak z PSL. W odpowiedzi wicemarszałek Cezary Grabarczyk stanowczo sprzeciwił się zmianie prowadzącego obrady. Podkreślił, że Ewa Kopacz została wybrana na marszałka przez posłów i ma pełne prawo prowadzić obrady.