Beata Andrejczuk-Dudzińska, była mistrzyni Polski w szachach błyskawicznych, mistrzyni FIDE, sędzia i trenerka szachowa, zmarła nagle 24 czerwca 2026 roku. Miała 38 lat. Jej mąż Paweł Dudziński opisał ostatnie godziny życia żony i przekazał, że lekarze podejrzewają rozwarstwienie aorty. Ostateczną przyczynę śmierci ma wskazać sekcja zwłok.
Środowisko szachowe pogrążyło się w żałobie po informacji o śmierci Beaty Andrejczuk-Dudzińskiej. Zawodniczka zmarła nagle 24 czerwca, dwa dni po swoich 38. urodzinach. Informację o jej odejściu przekazał w mediach społecznościowych jej mąż, szachista Paweł Dudziński.
Wiadomość potwierdził także Polski Związek Szachowy. W komunikacie napisano, że zmarła była „podróżniczką, mistrzynią FIDE, międzynarodowym sędzią i trenerem szachowym”. Kondolencje Pawłowi Dudzińskiemu oraz rodzinie przekazały również środowiska szachowe, w tym Wielkopolski Związek Szachowy, który podkreślił jej wkład w rozwój i popularyzację tej dyscypliny.
Paweł Dudziński w kolejnym wpisie opisał ostatnie godziny życia żony. Jak przekazał, Beata Andrejczuk-Dudzińska poprzedniego dnia poczuła się słabiej w pracy. Miała za sobą okres intensywnych i stresujących obowiązków. Do domu odwiozła ją koleżanka, a stamtąd mąż wezwał pogotowie.
Kobieta trafiła do szpitala. Paweł Dudziński relacjonował, że przez około 12 godzin pobytu żony w placówce był przy niej lub w pobliżu, kontaktując się z nią przez Messenger, a kiedy było to możliwe, siedząc razem z nią.
„Beata zmarła jednak w szpitalu” – napisał Paweł Dudziński, odnosząc się do pojawiających się wśród bliskich pytań o okoliczności tragedii.
Z jego relacji wynika, że około godz. 4.00 nad ranem po raz ostatni pożegnał się z żoną. Wtedy była przyjmowana z SOR-u na Oddział Kardiologii. Jak opisał, była spokojna i czekała na jego kolejną wizytę. O godz. 6.10 wysłała do niego ostatnią wiadomość. Około 6.55 jej stan gwałtownie się pogorszył. Mimo działań zespołu kardiologów kobiety nie udało się uratować. Informację o jej śmierci mąż otrzymał krótko po godz. 8.00.
Paweł Dudziński przekazał, że lekarze podejrzewają rozwarstwienie aorty, ale zaznaczył, że nie jest to jeszcze ostateczna przyczyna śmierci. Ma ją ustalić sekcja zwłok.
Mąż szachistki apelował też, aby nie lekceważyć badań i odpoczynku. „Zbadajcie siebie i swoich bliskich” – napisał, podkreślając, że tragedia przyszła nagle i niespodziewanie.
W swoim wpisie zaznaczył, że żona nie cierpiała i nie była zestresowana. Według jego relacji jeszcze w szpitalu żartowała, że „przecież mu tutaj nie zejdzie”. Kilka godzin później doszło do nagłego pogorszenia stanu zdrowia.
Beata Andrejczuk-Dudzińska największy sukces sportowy odniosła w 2005 roku w Polanicy-Zdroju. Jako 17-latka zdobyła złoty medal indywidualnych mistrzostw Polski kobiet w szachach błyskawicznych. Już wcześniej należała do wyróżniających się juniorek. W mistrzostwach Polski juniorek zdobywała medale w różnych kategoriach wiekowych, w tym złoto w kategorii do lat 12.
W 2006 roku uzyskała tytuł mistrzyni FIDE. W kolejnych latach pozostawała związana z szachami jako zawodniczka, sędzia, trenerka i organizatorka. Była sędzią szachową klasy międzynarodowej oraz trenerką klasy międzynarodowej. Reprezentowała Ostrowskie Towarzystwo Szachowe.
W środowisku zapamiętano ją nie tylko jako zawodniczkę, ale także jako osobę zaangażowaną w organizację wydarzeń i szkolenie. Od 2021 roku była związana z organizacją Mistrzostw Polski Branży Finansowej, prowadziła również zajęcia na kursach instruktorskich Polskiego Związku Szachowego. Była także prezesem zarządu Centrum Szachowego.
Poza szachami ważną częścią życia Beaty Andrejczuk-Dudzińskiej były podróże. Jej mąż przekazał, że odwiedziła około 150 krajów i marzyła o poznaniu wszystkich państw świata. Tylko w 2024 roku małżeństwo miało odwiedzić wszystkie kontynenty i około 30 krajów.
W pożegnaniach publikowanych przez organizacje szachowe podkreślano jej szerokie horyzonty, energię i zaangażowanie. Wielkopolski Związek Szachowy napisał, że jej przedwczesne odejście jest niepowetowaną stratą dla całego środowiska.
Ceremonię pogrzebową Beaty Andrejczuk-Dudzińskiej zaplanowano na piątek, 3 lipca 2026 roku, o godz. 14.00. Uroczystości rozpoczną się w Domu Przedpogrzebowym na Cmentarzu Powązki Wojskowe przy ul. Powązkowskiej 43/45 w Warszawie. Po ceremonii urna zostanie złożona do grobu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze